Wczoraj postanowiłam wyrzucić stare przezroczyste płyty, które zawsze są dołączane jako zabezpieczenie do płyt CD lub DVD przed zarysowaniami (w takich opakowaniach po 10 sztuk). Zawsze je wrzucałam do szuflady i tam obrastały sobie kurzem.
W ostatnim momencie postanowiłam coś z nich zrobić, żeby się nie zmarnowały. Akurat w piątek kopiłam sobie nowe kolczyki, więc pomyślałam, że przydałby się jakiś prowizoryczny stojaczek. No i skombinowałam coś takiego:
Raczej nadaje się na kolczyki niewiszące, ale od biedy i wiszące można na nim zaczepić.
Pozdrawiam,
zielonamalpa
Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…
Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…
Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…
Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…
Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…
Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…
View Comments
Hmmm... potrzeba matką wynalazków. Tak to się chyba nazywa!
Ciekawy pomysł. Muszę to kiedyś wypróbować bo mam bardzo dużo takich przeźroczystych płyt :>
Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga :>
Super pomysł również mam taki stojaczek który stworzyły moje małe polskie rączki i jest fantastyczny wszystko na miejscy ,z płyt zrobiłam również dekoracje na ścianę .Uwielbiam takie przeróbki .Zapraszam na moj blog.Pozdrawiam:)