Kilkanaście lat temu, kiedy byłam na granicy przedszkola i podstawówki, oglądałam na niemieckich kanałach bajkę pod tytułem „Geschichten aus der Gruft”. Wiem, że w polskiej telewizji można było oglądać serial o spolszczonym tytule: „Opowieści z krypty”. Był to filmowy odpowiednik bajki.
Każdy odcinek składał się z osobnej historyjki, czasem z dwóch. Na początku i na końcu wypowiadał się zielony trup.
Wprowadzał nas on w klimat danego opowiadania, posługiwał się bardzo ciekawą grą słów. Wiele przykładów jest idiomami, więc bardzo trudno przetłumaczyć n nasz język ojczysty. Znajdował się też zawsze w miejscu nawiązującym do danej historii, na przykład w odcinku o łowieniu ryb pływał sobie łódką po swoim podziemnym jeziorku.
Same opowieści były różnorakie, od takich czysto „potworowych”, gdzie całość opierała się o jakąś istotę, która gdzieś tam się pojawiła i robiła raban, przez prawie psychologiczne, w których piętnowane były ludzkie wady, aż po parafrazy znanych wszystkim opowiadań.
Na początku podstawówki zawsze bardzo spieszyłam się po szkole do domu, bo akurat zaczynały się „Opowieści”.
A jakie bajki Wam najbardziej się kojarzą z dzieciństwem?
zielonamalpa
Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…
Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…
Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…
Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…
Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…
Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…
View Comments
Bajki nie oglądałem ale za to Opowieści z krypty jako serial to już tak :)
Był to serial z dreszczem, trochę horroru i czarnego humoru. Raczej nie dla młodszych telewidzów ;)
Ostatnio tata powiedział mi, że podglądałam ten serial jako kilkulatka, kiedy on oglądał telewizję. Jakoś trudno mi w to uwierzyć, bo nic nie pamiętam;)