Categories: Z życia wzięte

Apokalipsa?

Wierzyłam kiedyś, że 21.12.2012 będzie koniec świata. Dzisiaj podchodzę do tego z dystansem. Wielu pseudonaukowców wciąż pokazuje nowe pseudodowody i skomplikowane teorie, na temat przebiegu apokalipsy.

Szczerze? Myślałam, że będę się bała, albo przynajmniej odczuwała niepokój. Nic z tego. Nie ma dla mnie bowiem znaczenia, czy świat skończy się jutro, czy za tydzień, czy po mojej śmierci. Po końcu nie będzie już nic, czyli nie będzie to miało znaczenia. Jakąś małą częścią siebie chciałabym, aby jutro wszystko się skończyło. Wbrew pozorom, nie jest mi łatwo. Duże zmiany spowodowane pójściem na studia, próba bycia samodzielną i radzenia sobie z własnymi problemami – ciężka praca. No ale nic wartościowego nie otrzymujemy ot tak. A nawet jeśli, to szybko tracimy.

Nie wiem jak wy, ale ja wstaję jutro o siódmej i idę na wykład. Po południu pojadę spokojnie (w bardzo zatłoczonym pociągu) do domu. Tak spędzę jutrzejszy dzień.

 

Pozdrawiam,

zielonamalpa

Zielona Małpa

Share
Published by
Zielona Małpa

Recent Posts

Krew elfów – Andrzej Sapkowski

Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…

1 rok ago

Bad Influence: The Perils of Kidfluencing

Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…

2 lata ago

Zrzutka Haywardów – Janice Hallet

Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…

2 lata ago

Kopia doskonała – Małgorzata Rogala

Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…

2 lata ago

Śmierć i inne szczegóły, czyli piękna wydmuszka

Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…

2 lata ago

Empire of Death

Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…

2 lata ago