Categories: Z życia wzięte

Szczęściara ze mnie!

Ilekroć jestem o krok od zwątpienia w swoje szczęście, zdarza się coś, co sprawia, że odzyskuję tę wiarę.

Dzisiaj, kiedy sięgałam po nóż, aby posmarować bułkę na śniadanie, jeden z ostrych noży wypadł z suszarki. Ja odruchowo go złapałam – nie myśląc o tym, że mogę sobie pociąć palce. Złapałam za ostrze. Na szczęście jednak ustawił się równolegle do moich dłoni i wyszłam z tego kompletnie bez szwanku.

 

Ot, taka sobie przygoda z ostrym narzędziem.

Pozdrawiam,

zielonamalpa

Zielona Małpa

Share
Published by
Zielona Małpa

Recent Posts

Krew elfów – Andrzej Sapkowski

Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…

1 rok ago

Bad Influence: The Perils of Kidfluencing

Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…

2 lata ago

Zrzutka Haywardów – Janice Hallet

Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…

2 lata ago

Kopia doskonała – Małgorzata Rogala

Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…

2 lata ago

Śmierć i inne szczegóły, czyli piękna wydmuszka

Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…

2 lata ago

Empire of Death

Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…

2 lata ago