Lubię wcześnie wstawać i na spokojnie przygotować się na cały dzień. Ostatnio prawie codziennym rytuałem stała się poranna kawa. Ja pijam ją bez mleka czy śmietanki, za to z dużą ilością cukru.
Przy spokojnych dźwiękach utworu „Karma Chameleon” rozpoczynam sobie dzień. Za chwilę się przebiorę i pójdę na wykład o proszkach w kompozytach, następnie przeżyję jakoś wykład z analizy matematycznej, zjem przepyszny obiad składający się z chińskiej zupki (czasowo tylko na to będzie mnie stać) i wracam na weekend do domu.
Nie mogę się doczekać, jak usiądę w moim wygodnym fotelu i… będę musiała kończyć projekt z grafiki inżynierskiej. Trochę to przykre, kiedy wracam do domu, a tam mój pokój zawalony rzeczami mojego brata, który teraz przesiaduje tam codziennie.
Najbardziej cieszę się na moją kicię:)
Pozdrawiam serdecznie!
zielonamalpa
Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…
Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…
Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…
Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…
Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…
Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…
View Comments
Czarną i gorzką polecam. Z cytryną - na ból głowy. Z miodem - dla smaku.
Słyszałam, że kawa z cytryną ma dobre działanie pobudzające - o wiele trwalsze i dłuższe, niż w przypadku zwykłej czarnej.