Marzec był miesiącem, który jakimś cudem okazał się książkowym i serialowym sukcesem. Nie mam pojęcia, kiedy znalazłam czas na tyle…
W lutym dopadła mnie serialowa niemoc. Niby obejrzałam z przyjemnością The end of the f***ing world, ale jakoś nie mogłam…
Kiedy tylko usłyszałam o serialu Mindhunter i o jego fabule, wiedziałam, że to będzie mój must watch. Kiedyś zachwycałam się…
Kręci mnie true crime. Mimo że od wymuskanych produkcji telewizyjnych czy kinowych zdecydowanie wolę YouTube'owe pogadanki, nie mogłam oprzeć się…
Zeszłoroczny grudzień był nad wyraz niezimowy tym razem. Nie udało mi się przeczytać świątecznej książki (zaledwie jedno opowiadanie) ani obejrzeć…
Pamiętam, kiedy z obawą włączałam pierwszy odcinek Belfra w zeszłym roku. Ja i oglądanie polskiego serialu? Toż to pojęcia tak…