Lubię musicale. Muzykę z musicali słucham niemal cały czas, przeplatając ją tylko muzyką latynoską i piosenkami, które uwielbiałam w czasach gimnazjalnych i licealnych. Akurat fenomen Dear Evan Hansen przeszedł koło mnie bokiem, ale kiedy zobaczyłam, że twórcy musicalu wydali historię w formie książki, a polskie wydawnictwo postanowiło udostępnić ją polskim czytelnikom – nie mogłam się oprzeć i sięgnęłam po Drogi Evanie Hansenie.
Wycofany społecznie Evan Hansen łamie rękę spadając z drzewa. Zaczyna właśnie kolejny rok w liceum z ręką w gipsie. Jego mocno entuzjastyczna i wiecznie zajęta matka proponuje, by otworzył się na ludzi i zebrał podpisy na gipsie. Evan pisze też listy do samego siebie na prośbę terapeuty. Każdy z nich rozpoczyna słowami Drogi Evanie Hansenie. Jeden z jego listów trafia w ręce szkolnego buntownika, Connora, który zaraz po tym popełnia samobójstwo. Znaleziony list Evana sugeruje, że był on jego najlepszym i jedynym przyjacielem. Cała sytuacja się komplikuje.
Nie da się rady iść na skróty.
Choć fabuła tej książki brzmi jak młodzieżowa drama połączona z poważnym wątkiem samobójstwa, zostałam nią mile zaskoczona. Jest to bowiem książka nie tylko o nastolatkach i ich problemach, ale przede wszystkim o radzeniu sobie z kłamstwem, które zadziałało jak lawina. Evan musi zmierzyć się z tym, że został uznany za jedynego przyjaciela Connora, własnymi demonami i smutkiem rodziców Connora. Jedynie słowo, które przychodzi mi na myśl, to delikatność. Być może właśnie to słowo najlepiej oddaje klimat historii Evana.
Poza kwestią złamania ręki przez Evana, nie ma tutaj żadnych gwałtownych i niezwykle zaskakujących plot twistów. Autorowi udało się nawet uniknąć części klisz, w jakie łatwo mógł wpaść. Wprawdzie cała książka oparta jest na musicalu, który jest trochę inną formą opowiadania historii, ale została tutaj na tyle uzupełniona, że bez problemu można się w niej odnaleźć, nie znając musicalu.
Jedyne, co mnie irytowało to czas teraźniejszy narracji. Ostatnio popełniłam cały wpis a ten temat. Jakoś nie mogę się przekonać do tej formy narracji, a naprawdę próbuję. Chyba pozostaje mi tylko unikać książek z narracją w czasie teraźniejszym.
Jeśli będziesz wybierał najłatwiejszą drogę, w końcu stracisz kierunek i skończysz w miejscu, w którym nie chciałbyś się znaleźć.I nie będziesz miał pojęcia, jak wrócić do domu.
Odnośnie historii przedstawionej w Drogi Evanie Hansenie. Łapie ona za serce pod warunkiem, że czytelnik jest w stanie przynajmniej w minimalnym stopniu zrozumieć, że powieść nie jest oryginalną formą opowiedzenia tej historii. Twórcy podpisali umowę na przeniesienie musicalu na duży ekran. Prawdopodobnie będzie to moja największa szansa na zobaczenie tej historii w swojej (prawie) oryginalnej formie w dobrej jakości. I być może nawet uronię łzę albo dwie. Póki co pozostaje mi tyko słuchanie utworów z musicalu w wykonaniu aktorów, którzy wystąpili w oryginalnej wersji musicalu na Broadway’u na Spotify.
Czytałeś Drogi Evanie Hansenie?
A może polecasz jakiś dobry musical?
Podziel się w komentarzu!
Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…
Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…
Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…
Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…
Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…
Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…
View Comments
Can you be more specific about the content of your article? After reading it, I still have some doubts. Hope you can help me. https://www.binance.com/id/register?ref=W0BCQMF1
Your article helped me a lot, is there any more related content? Thanks! https://www.binance.info/vi/join?ref=V3MG69RO
Your article helped me a lot, is there any more related content? Thanks! https://www.binance.com/ES_la/register?ref=T7KCZASX
Your point of view caught my eye and was very interesting. Thanks. I have a question for you.
Thank you for your sharing. I am worried that I lack creative ideas. It is your article that makes me full of hope. Thank you. But, I have a question, can you help me? https://www.binance.com/pl/register?ref=UM6SMJM3