James Bond wyrusza w szeroki świat, aby odnaleźć zabójcę agenta 009. Gdzie misja poniesie go tym razem? Kto stoi za morderstwem agenta? Wszystkie odpowiedzi znajdziecie w Ośmiorniczce.
James Bond powróci w… – Zabójczy widok (From a view to kill)
W NRD zostaje zamordowany klaun, który okazuje się agentem 009 w przebraniu. Zanim umiera, udaje mu się zanieść złote jajo do domu szykującej się do wyjścia damy. James Bond musi odnaleźć człowieka odpowiedzialnego za śmierć kolegi po fachu. Wpada na trop przemytników kosztownej biżuterii oraz odkrywa plan generała Orłowa. Agent 007 musi ochronić świat przed wybuchem trzeciej wojny światowej.
Po aktorce grającej Moneypenny widać upływ czasu. Nawet Bond woli flirtować z jej młodszą asystentką, pozostawiając dla starej znajomej resztki szarmancji.
Mieliśmy okazję poznać nową odsłonę M. W tę rolę wcielił się Robert Brown. Szczerze mówiąc, nie przekonał mnie do siebie. Być może chodzi o przyzwyczajenie, bo poprzedni aktor odgrywał tę rolę sporo lat i po takim czasie niełatwo jest patrzeć na inną twarz.
Bond znów powrócił do garniturów i, jak widać, do dawnej kobiety. Maud Adams, grająca tutaj rolę Ośmiorniczki, wystąpiła już jako Andrea Anders w Człowieku ze złotym pistoletem. Bond i jego ekipa mieli możliwość wykorzystania dużej ilości gadżetów, z których kilka wydaje się absurdalnymi.
W filmie zobaczyć można było podzielone Niemcy. Oczywiście nie w sposób bezpośredni. W tle przewijało się sporo wątków związanych z ówczesną sytuacją polityczną w Europie, czyli podziały, zimna wojna i ogólny strach spowodowany niepewnością. Tym razem niebezpieczeństwo przyszło od strony Związku Radzieckiego, a właściwie jednego z generałów, który miał wypaczony pogląd na świat.
Było w filmie kilka elementów, które wydawały się niepotrzebne, jak na przykład krzyk „Tarzana” podczas skakania od liany do liany, czy dziwny „rosyjski” akcent generałów radzieckich. Z drugiej strony sporo elementów poprawiło odbiór poprzez urealnienie postaci. Takim elementem było skończenie się nabojów w broni Bonda.
Film ten ma sporo zalet, do których należy między innymi postać Kamala Khana, który nie jest głównym antagonistą Bonda, ale więcej czasu spędza na ekranie niż generał Orłow. Nie można również nie wspomnieć o hindusie Gobinda, który pod swoim turbanem ukrywa znajomość indyjskich sztuk walk i pewnie sporo gadżetów pozwalających mu zabijać wrogów.
Ośmiorniczka jest niestety przedostatnim filmem z Rogerem Moorem. Spójna fabuła i wartka akcja nie pozwalają się widzowi nudzić, trzymają jego uwagę na wodzy i kuszą piękną scenografią.
Dla zainteresowanych: Ośmiorniczkę będzie można zobaczyć w telewizji 28. lipca na kanale TVP2 o 21:55
Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…
Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…
Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…
Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…
Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…
Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…
View Comments
Świetnie, że napisałaś kiedy będzie można obejrzeć w TV. Do postów o Bondzie (które zresztą uwielbiam) dodałabym więcej zdjęć, może z opisywanych scen, to byłby dodatkowy walor cyklu, przyjemny walor :)
Niestety nigdy nie fascynował mnie świat Bonda, nigdy nie widziałam też filmów, czasami tylko urywki :(
Ostatnio leciał w TV jakiś Bond z Moorem, ale ten aktor w tej roli najmniej mi pasuje...
Mam tak samo Jotko :)
Ten aktor mi jak najbardziej pasuje, chociaż akurat tego Bonda nie oglądałam.
Chciałam dodawać sceny, ale trochę boję się, bo film objęty jest prawami autorskimi. Nie chciałabym mieć problemów z tego powodu.
A może właśnie dlatego warto spróbować Bonda? :)
A u mnie Moore plasuje się na drugim miejscu, zaraz za Seanem Connery. Ale ponoć o gustach się nie dyskutuje :)
Myślę więc, że warto to szybko nadrobić :)
Szczerze mówiąc ja nie mogłem przekonać się do ośmiorniczki bardzo długo. Dopiero za 3 razem doceniłem ten film, choć i tak jeszcze lepszy (jak nie najlepszy w serii) jest następny, "Zabójczy Widok" ;)