Categories: Z życia wzięte

Mięta… czosnkowa

Moje genialne pomysły czasem kończą się genialnie. Tu akurat wkradła mi się ironia, której pewnie nie widać w piśmie. Trzeba ją sobie wyobrazić.
Otóż, na początku października dostałam od chłopaka miętę i lubczyk w doniczce, ponieważ lubię sobie doprawić obiadek żywymi przyprawami. Jednak razem z miętą dostałam mszycę, która szybko poradziła sobie z moimi roślinkami. Lubczyk wyglądał już tak żałośnie, że w końcu ścięłam go prawie do zera. Miętę być może da się jeszcze uratować. Lubczyk może też jeszcze odrosnąć, ale nie daję mu zbyt wiele szans.
Jednym ze sposobów na pozbycie się mszycy jest wykorzystanie czosnku. Wycisnęłam dwa ząbki czosnku do miseczki wody, zostawiłam na kilka godzin, wodę przefiltrowałam przez ręczniczek kuchenny, przelałam do spryskiwacza z Pepco i spryskiwałam mocno moje roślinki (na szczęście mam za oknem coś w rodzaju szerokiego parapetu z płotkiem, więc nie musiałam cały dzień wąchać czosnku). Wodę każdego dnia przygotowuję na nowo.
Dodatkowo za radą jakiegoś internauty zakopałam w ziemi kawałki ząbków czosnku. Ponoć to ma zapobiegać rozmnażaniu się mszycy w ziemi.
Dzisiaj zerknęłam do doniczki z miętą i ku mojemu zdziwieniu zobaczyłam nowy młody pęd. W pierwszym momencie ucieszyłam się, że może mięta jakoś się rozmnożyła, jednak to kawałek ząbka czosnku, pod wpływem wody i magicznych mocy, przebił się przez ziemię i zaczyna mi rosnąć.
W sumie, to nie pogniewam się na ten czosnek, ale wolałabym miętę. Czosnek mogę bez problemu kupić w warzywniaku, czy nawet w Biedronce. Z miętą bywa trudniej. I nie wiem, czy mam ten czosnek wyrzucić, czy pozwolić mu żyć z miętą – taki współczesny postępowy związek.
Pozdrawiam,
Zielona Małpa
Zielona Małpa

View Comments

  • Mięta i czosnek.. Jeśli chodzi o walory zapachowe to coś jak "Piękna i bestia" w roślinnym wydaniu :) Po mojemu to czosnek swoim uporem i siłą przebicia zdecydowanie zasłużył na to by żyć długo i szczęśliwie z miętą :)

  • Witam
    No ja to nie mam takiej cierpliwości do roślinek.....zioła to dłużej u mnie nie wytrzymują niż dwa tygodnie i trzeba jechać do sklepu i kupić nowe :) ale tego czosnku to bym nie wyrzucała, bo udało mu się w końcu wyrosnąć wiec niech sobie rośnie :)

  • Jak nie wytrzymują, to szybko trzeba zużywać :P Nie trzeba się wtedy o nie starać, żeby nie zwiędły :)

  • Thank you for your sharing. I am worried that I lack creative ideas. It is your article that makes me full of hope. Thank you. But, I have a question, can you help me?

Share
Published by
Zielona Małpa

Recent Posts

Krew elfów – Andrzej Sapkowski

Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…

11 miesięcy ago

Bad Influence: The Perils of Kidfluencing

Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…

1 rok ago

Zrzutka Haywardów – Janice Hallet

Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…

1 rok ago

Kopia doskonała – Małgorzata Rogala

Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…

2 lata ago

Śmierć i inne szczegóły, czyli piękna wydmuszka

Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…

2 lata ago

Empire of Death

Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…

2 lata ago