Dostałam nominację do wzięcia udziału w blogowej zabawie
Liebster Blog Award. Dziękuję
Jadze za pamięć 🙂
Jednocześnie przepraszam, że tyle mi to zajęło.
Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.
1. Jak się motywujesz do nie lubianych czynności
Mówię sobie „Zrób to teraz, zrób to szybko, a będziesz mieć resztę dnia dla siebie”. W gorsze dni zachęcam się jakimś smakołykiem.
~
2. Najważniejszą osobą w twoim życiu jest…?
Mój chłopak. Odkąd go poznałam i jesteśmy razem, zawsze mnie wspierał i pchał do przodu w różnych życiowych kwestiach. To dzięki Niemu, a właściwie dla Niego, nauczyłam się gotować.
W rzeczywistości trudno wybrać jedną najważniejszą osobę, bo rodziców mam dwoje, do tego brat. Zasadniczo te cztery wymienione osoby są dla mnie najistotniejszymi ludźmi na Ziemi.
~
3. Zauważasz smerfa… zmieniasz dilera czy próbujesz go złapać?
Próbuję złapać. Mój aktualny diler, jak na razie, dostarcza mi wszystko bez zarzutów. Poza tym smerfy to słodkie stworzonka (nie mylić ze słodko-kwaśnymi) i z pewnością przygarnęła bym takiego zamiast kota (ze względu na sierść).
~
4. Wehikuł czasu – gdzie się udajesz w pierwszej kolejności?
Przystanek Woodstock w 2014 roku. Napisałam pierwszą rzecz, jaka przyszła mi na myśl. Miejsce o klimacie nie do podrobienia i ludziach tak wspaniałych, że żal ściska mi serce, bo w tym roku nie pojechałam.
Nie chciałabym nic zmieniać w swoim życiu, ani spotkać się z żadną postacią historyczną, bo jeszcze namieszałabym w historii i jeszcze, zamiast błyszczącymi samochodami, jeździlibyśmy na hulajnogach.
~
5. Dzień bez czego jest dniem straconym?
Herbaty. Mój ulubiony napój, choć kawa poluje na pierwsze miejsce. Jedyny dzień bez herbaty, który jednocześnie nie jest dniem straconym, to dzień na Przystanku Woodstock.
~
6. Ulubiona zabawka z dzieciństwa?
Wielki pluszowy lew. Mój mąż. Obcięłam mu grzywę na kształt fryzury mnicha (łysy placek). Nie mam pojęcia, ile razy staliśmy przed ołtarzem 😛
~
7. Twój paniczny strach wręcz fobia – przed czym?
Piana pod prysznicem. A konkretnie biała, zimna i brudna piana po kimś. Jeżeli ktoś chciałby mnie torturować, to polecam skorzystać z piany właśnie. Brrrrr.
~
8. Gdybyś wygrał 20 milionów…?
Zbudowałabym sobie dom według własnych wymagań, w którym znajdowałaby się funkcjonalna kuchnia. Resztę wydałabym na wycieczkę do Machu Picchu i Australii oraz zainwestowała na przyszłość.
~
9. Dobry człowiek to…?
Osoba, która ma dobre zamiary i dąży do celu bez wykorzystywania innych.
~
10. Serial, do którego oglądania trudno jest Ci się przyznać przed znajomymi?
Ogląda(ła)m tyle różnych seriali, że znajomych chyba już nic nie zaskoczy. No, może miałam przez moment fazę na Chłopaków do wzięcia, ale to już za mną. Do tego jednak raczej trudno się przyznać.
~
11. Po co Noe na arkę zabrał muchy i komary? Podobno wzrok miał dobry.
Żeby ludzie nie mieli za łatwo. Miałam kiedyś książkę z historyjkami. Było tam opowiadanie o Noe i jego arce. Otóż Noe zastanawiał się, dlaczego słonie i inne szerokie zwierzęta nie umiały przejść przez bramę na statku. Głowił się i głowił, mierzył, porównywał. I nic. Szerokość przejścia zgadzała się z jego notatkami. Sprawdził więc swoje notatki po raz kolejny i okazało się, że to pchła usiadła mu między cyferkami, udając przecinek, i stąd te problemy.
~
A teraz najtrudniejszy etap, czyli wymyślenie jedenastu pytań.
1. Jakie miasto jest, Twoim zdaniem, najpiękniejsze?
2. Co zazwyczaj robisz w deszczowe dni?
3. Dlaczego lubisz blogowanie (jeśli lubisz, różnie bywa)?
4. Kawa z mlekiem czy bez? Z cukrem czy bez?
5. Bez czego nie ruszasz się z domu?
6. Gdzie chcesz być za 10 lat?
7. Jaka jest Twoja absolutnie ulubiona potrawa?
8. Gdybyś mogła stać się mistrzem w jednej dziedzinie, to jaką dziedzinę byś wybrała?
9. Jesteś introwertykiem czy ekstrawertykiem?
10. Jakiej muzyki lubisz słuchać, gdy jest Ci smutno?
11. Jakich rzeczy nie jadasz?
~
Nominowane blogi:
Wszystkich zainteresowanych również zapraszam do dołączenia się do zabawy.
Pozdrawiam,
Zielona Małpa
View Comments
Gratulacje :-) Herbaty też lubię, różne i oczywiście gorzkie, gorzej u mnie z motywacja do nielubianych czynności...
Kawa i herbata dzielnie walczą o pierwsze miejsce. Herbata wygrywa głównie dlatego, że jest większy wybór :P
Dziękuję za nominację. Wprawdzie nie chciałam już brać udziału w tej zabawie, ale zrobię dla Ciebie wyjątek. Nie będę nominować następnych blogów, bo nie znam ich tylu.
Grunt to zabawa, a dla niektórych możliwość napisania notki, gdy nie ma się żadnego pomysłu. Więc bez stresu :)
Zaskoczyłaś mnie z tą pianą :D
A "chłopaków do wzięcia" chyba nikt nie traktuje poważnie ;]
Dzięki za nominację, pozdrawiam :D
Każdy ma własnego bzika, hehe :)
Dziękuję i zapraszam na nową notkę z odpowiedziami :)
Buziol!
Dzięki za nominację :) A, i zazdroszczę tej motywacji :)
Dzięki serdeczne za nominację :) U mnie już był wpis o LBA, więc pozwolę sobie odpowiedzi na Twoje pytania wpisać tu, w komentarzu.
1. Ciężko powiedzieć, jest wiele pięknych miast, które chciałabym odwiedzić i przekonać się o ich urodzie na własne oczy. Ciężko wybrać jedno :) Póki co szukam plusów w swoim mieście, staram się je polubić na nowo, znaleźć urokliwe zakątki, w których jeszcze nie byłam :)
2. W deszczowe dni, jeżeli akurat nie muszę nigdzie iść i niczego załatwiać, lubię posiedzieć zagrzebana w kocu, z książką i kubkiem gorącego napoju. Zwykle przyplącze się też psiak, syn przyniesie grą planszową, mimo pogody jest co robić :)
3. Bloga założyłam pod wpływem impulsu, miał to być pamiętnik, miejsce na wylanie frustracji i żalu, na samiuśkim początku miałam mieszane uczucia, ale coraz bardziej to lubię, z każdym postem, z każdym komentarzem innych blogerów jest coraz lepiej, wiem, że ktoś to czyta, ktoś chce się w jakiś sposób odnieść do moich wpisów, to miłe :)
4. Z mlekiem i cukrem.
5. Bez kluczy i chusteczki higienicznej :)
6. Za 10 lat..? Nie wiem, czy to dobrze planować z aż takim wyprzedzeniem, różnie może być ;) Z pewnością chciałabym być w swoim, na nowo i przytulnie urządzonym mieszkaniu, z synem i psem, bo mam nadzieję, że mój kudłacz będzie jeszcze dłuuugo żył :)
7. Za dużo rzeczy mi smakuje, żeby wybrać wyłącznie jedną potrawę :)
8. Fotografia.
9. Jestem kimś pomiędzy.
10. Nie mam sklasyfikowanej muzyki na smutno, na wesoło. Każdy moment jest dobry, by posłuchać Nightwish, Iron Maiden, kompozycji Two Steps From Hell, czy soundtracków z Assassin's Creed :)
11. Kaszanki, tatara, bigosu.
Gotować nauczył mnie przyjaciel, który był kucharzem ale po prawdzie...zmotywował mnie do tego mój Mąż, a raczej to, że dla niego chciałam umieć gotować. I póki co, nikt na moją kuchnię nie narzeka, wręcz przeciwnie. Ale rozumiem w pełni tą pobudkę i co to znaczy nauczyć się dla kogoś gotować:)
To ja jednak wolę koty. Alergia, jak mniemam?
Nie, uwielbiam koty :) Raczej chodzi o wszędobylską sierść i niemoc z pozbyciem się jej :P
Jak mieszkałam z rodzicami to co chwila piłam herbatę, a od kiedy się wyprowadziłam i zaczęłam pracę na poważnie, to jakoś nie mam na to aż takiej ochoty... :|
A u mnie w domu herbata była na porządku dziennym i już mi tak zostało :)
Dziękuję za nominację, w najbliższym czasie postaram się to ogarnąć ;)
Dzięki za udział w zabawie :) Odpowiedź o zabawkę przebiła wszystkie inne
Miałam dziwne dzieciństwo. Uśmierciłam mojego wyimaginowanego przyjaciela. Czego się po mnie spodziewać?:)
Wyimaginowani przyjaciele zazwyczaj giną tragicznie - najczęściej zamordowani przez rodziców - widocznie wykazałaś się dorosłością