Od kilku dni znów gościmy w naszym kraju kalendarzową jesień. W przedszkolu i podstawówce wyobrażałam sobie Panią Jesień jako wysoką, szczupłą kobietę o rudych włosach, która chodzi ubrana w suknię z liści. Do dziś gdzieś na strychu pewnie leżą moje rysunki tej Pani.
Dni stają się coraz krótsze, na tyle, że mamy wrażenie, że więcej czasu spędzamy w szkole, na uczelni, w pracy i brakuje nam kilku chwil dla siebie. Dla wielu, również dla mnie, jesień oznacza spadek dobrego samopoczucia i początek czegoś, co niektórzy nazywają depresją sezonową. Od kilku lat próbuję znaleźć skuteczny sposób na poradzenie sobie z ogarniającym mnie od połowy września smutkiem. Na przestrzeni ostatnich kilku lat zmieniały się moje preferencje, również mój charakter, jednak niektóre elementy mojego „nie dawania się jesieni” pozostawały na liście całkiem skutecznych.
1. Optymalna ilość snu
Aby normalnie funkcjonować, muszę być wyspana. Latem nie ma z tym dużego problemu, bo duża ilość promieni słonecznych działa na mnie pobudzająco, więc dwie, a nawet trzy godziny snu nie robią mi różnicy. Natomiast, gdy zaczyna się jesień, każda minuta snu jest cenna. Dlatego ważne jest aby zaplanować sobie w przybliżeniu godzinę, o której położę się do łóżka, tak abym spała 7-8 godzin. Planowanie snu nie tylko pomaga się wyspać, ale ułatwia też wstawanie, bo organizm przyzwyczaja się do wysypiania w określoną ilość godzin. Aby przed zaśnięciem nie dręczyła mnie przeszłość i scenariusze tego, co by było gdyby… wypijam napar z melisy, która ma właściwości uspokajające, lub herbatę ułatwiającą zasypianie.
2. Dieta jesienna
Pełna witamin dieta może ochronić nas przed choróbskiem i męczącym katarem, który potrafi zepsuć nawet najlepszy humor. Jesienią włączam więc do mojej diety więcej warzyw i owoców. Przede wszystkim czosnek, który nie tylko pomoże się uodpornić, ale działa pozytywnie na układ trawienny, o ile nie spożywa się go zbyt dużo. Staram się wykorzystywać warzywa sezonowe, które jesienią smakują najlepiej.
Czekolada jest bogata w magnez, który pomaga mieć oczy szeroko otwarte, dlatego staram się codziennie zjeść dwie-trzy kostki tej przepysznej dobroci. Albo innych rzeczy bogatych w magnez.
3. Zagospodarowanie wolnego czasu
Duża ilość wolnego czasu często łączy się z nudą, no chyba, że ktoś potrafi zająć ręce jakimiś pracami manualnymi, zmusić się do uprawiania sportu, zgłębiać tajemnice tego świata, prowadzić bloga lub znaleźć sobie jakiekolwiek hobby, które zajmie nasz umysł i nie pozwoli analizować przeszłości. Nuda niestety często sprawia, że zaczynamy wspominać stare dobre czasy, które po dłuższym namyśle okazują się być przygnębiającymi. Szczególnie, że ponure wieczory nie sprzyjają pozytywnemu myśleniu
4. Ruch na świeżym powietrzu
Warto się ruszać jesienią, ponieważ podczas wysiłku fizycznego w mózgu wydziela się hormon szczęścia. Dodatkowo świeże powietrze pomoże nam uniknąć bólów głowy spowodowanych podwyższonym ciśnieniem.
5. Powody do uśmiechu
Codziennie staram się znajdować wokół mnie powody do uśmiechu. Czy to uśmiech dziecka mijanego na ulicy, czy też piękne zjawiska atmosferyczne… Odnoszenie drobnych sukcesów w postaci pochwały, czy dobrej oceny na uczelni sprawia, że podnosi się nasza samoocena, a wtedy jesteśmy bardziej skłonni do uśmiechu. Dlatego stawiajmy przed sobą codziennie małe, wykonalne cele.
6. Znajomi i druga połówka
Aby nie dać się pożreć jesiennej chandrze, warto spędzać czas ze znajomymi, nawet, jeżeli pogoda nie sprzyja wyjściu z łóżka. Czas spędzony ze znajomymi z pewnością pomoże naszemu umysłowi wrócić na tor pozytywnego myślenia.
Jeśli chodzi o drugą połówkę, to warto ją mieć. Szczególnie w długie jesienne wieczory. Można razem napić się jakiegoś lekkiego alkoholu, obejrzeć dobry film, zrobić razem obiad bądź kolację, lub po prostu poprzytulać się pod kołderką.
7. Ulubione zajęcia
Osoby lubiące czytać książki, oglądać filmy, bądź seriale, mogą w czasie kiepskiego samopoczucia sięgać po dzieła o pozytywnym nastawieniu. Lub po prostu o ulubione pozycje. Albo po prostu mogą czytać książki, oglądać filmy i seriale, bo to lubią i czytanie nawet smutnych książek sprawia im przyjemność.
Pozdrawiam,
Zielona Małpa
Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…
Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…
Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…
Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…
Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…
Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…
View Comments
Na szczęście cieszymy się wreszcie złotą jesienią. Do tych wszystkich wymienionych przez Ciebie rzeczy dodałabym jeszcze zapach cynamonu w szarlotce lub placek ze śliwkami, a witaminy M nigdy nie jest za dużo, więc przytulajmy się...
Mam nadzieję, że ta zapowiadana złota jesień rzeczywiście będzie złota, a nie szara i bura
Ze wszystkim się zgodzę, ale jak zwykle jest jedno ale... Na wszystko (oprócz czekolady) trzeba mieć czas. Dziś wróciłem do domu i potwornie się ucieszyłem, że jest weekend. A potem sobie uświadomiłem, że cały weekend mam zajęty. Tyle dobrego, że odpocznę od pracy (zajmę się inną pracą i kolejną wizytą u rodziny- tym razem mniej przyjemną). Ok, kończę bo zaraz wyjdzie mi wpis, a nie komentarz. Grunt, że trzeba znaleźć czas dla siebie i człowiek będzie szczęśliwy w najgorszą pogodę. Pozdrawiam
Każdy ma własne sposoby i to jest właśnie piękne, że nie ma dwóch takich samych osób. Życzę udanego weekendy mimo wszystko :)
Bez uśmiechu dzień traktuje jak niezaliczony. A jeśli już faktycznie nie mam ku temu powodów, dobra książka (jak piszesz) zawsze pomoże ;)
W moim przypadku ostatnimi czasu niestety seriale, ale przeprowadziłam się we Wrocku bliże biblioteki, więc myślę, że częściej będę tam zaglądać. :)
Lubię jesień pod warunkiem, że jest słoneczna. Dzisiejsza, ta pochmurna i momentami deszczowa sprawia iż o 7.30 rano mam wrażenie jakbym się obudziła późnym popołudniem, a o godzinie 16 mogłabym iść z powrotem spać.
Dla mnie numerem jeden z Twojej listy jest nie zostawianie sobie czasu wolnego - niech się dużo dzieje. Kiepska pogoda pozwala bez wyrzutów oddać się blogowaniu, do tego trochę ruchu i książek, do których wracam po miesięcznej przerwie i wydaje mi się, że jesień będzie całkiem dobra tego roku ;-)
Tego właśnie życzę, nie daj się jesiennej chandrze :)
Ostatnie zdjęcie jest megacudne :) To są właśnie zalety jesieni :)
Jesień ma dużo zalet: długie wieczory, które można spędzić z ukochaną osobą, poświęcić na zaległe książki, pomarańczowe barwy liści,kasztany, żołędzie, ciepłe sweterki, które uwielbiam :)
Niebanalny blog, pisany z zaangażowaniem, zasługujący na szersze zainteresowanie. Warto go spopularyzować, zachęcamy więc do rejestracji bloga w rankingu Najlepsze Blogi pod adresem:
najlepsze.blogi.pq.pl
Ranking ten jest najczęściej odwiedzaną toplistą blogów w polskim internecie, a więc umieszczając w niej swój blog można zyskać nowych czytelników. Zapraszamy!
Jesień, piękna, złota i ciepła, byle nie mokra i błotna. Tak prawdę mówiąc, to ja te punkty zachowuję na co dzień ;)
Byle do wiosny!
Sen, dobra lektura, warzywa i owoce, oglądanie zdjęć z wakacji wspólnie z przyjaciółmi, ulubiona muzyka, przełamanie rutyny i mały akt odwagi, np wyjście na spacer z psem mimo pluchy :)
Dobre słowo ofiarowane komuś bezinteresownie: niezawodny przepis na dobrą jesień :)
ps moją ulubioną zupą o tej porze roku jest zupa dyniowa.Polecam.Niezawodnie przegania smutki i chandrę:) Dziś kupilam dwie dynie, które cieszą teraz moje oczy.Jutro zrobię z jednej z nich użytek:)
Ja uwielbiam zupę z dyni hokkaido. Ze zwykłej nigdy nie miałam okazji jeść :P
Ei, zapisałam sobie to w notatkach. Chyba po moim ostatnim wpisie wiesz czemu .. :D
Pozdrawiam :*
Ja na dzień dzisiejszy chciałabym być zdrowa (od tygodnia jestem przeziębiona), wtedy nie będzie mi przeszkadzał ani brak słońca, ani niższa temperatura, ani to, że szybciej robi się ciemno - przynajmniej do czasu.. ;)
Pozdrawiam.