Mam wiele zasad, których staram sie trzymać. Pomaga mi to zachować względny porządek w moim życiu. Wiem na przykład, że raczej nie zdecyduję się na seksualną jednorazową przygodę z nieznajomym i nie wbiję, dosłownie, czy niedosłownie, noża w plecy przyjaciela. Po części przez mój kompas moralny, a po części przez moje zasady.

Jedną z takich zasad jest to, że się nie zakładam. Jeszcze w podstawówce i gimnazjum, kiedy przyjaźniłam się z Nikolą, zawsze zakładałyśmy się o najgłupsze rzeczy. Na przykład, czy ja odważę się powiedzieć „cześć” chłopakowi, który mi się podobał, albo czy ona pomaluje sobie paznokcie na czerwono do szkoły, co groziło uwagą w dzienniku. Takie to z nas było szatańskie nasienie. Pewnego dnia, bez zapowiedzi, Nikola przeprowadziła się i straciłam przyjaciółkę. Wtedy postanowiłam nie zakładać się więcej. Od tamtej pory zrobiłam to tyle razy, że pewnie dałoby się to policzyć na palcach jednej ręki.

Całkiem niedawno spotkałam się ze znajomym, który złapał mnie na najgłupszą z gierek. Uśmiechnął się do mnie słodko i powiedział, że pocałuje mnie bez dotykania moich ust. I ujął to tak ładnie w słowa, że wyszedł z tego zakład. Na początku nie chciałam się zgodzić, bo po pierwsze nie miałam ochoty się z nikim całować, a po drugie nie zakładam się. W końcu jednak się zgodziłam. I wygrałam. To znaczy, nie udało mu się nie dotknąć moich ust. Stwierdził jednak, że było warto przegrać. A ja zaczęłam się śmiać z własnej łatwowierności. Przy okazji powiedziałam mu, żeby już więcej nie próbował mnie poderwać na jakieś dziwne sposoby, bo rękę mam sprawną i wiem, gdzie są jego klejnoty, więc ukręcę i zmiażdżę. Po prostu uważam, że podrywanie kogoś na teksty, albo na oklepane sposoby jest strasznie dziecinne.

Wybaczyłam mu, bo nie próbował już więcej żadnych sztuczek. Ale tylko dlatego.

 

A na jakie sztuczki Wy daliście się złapać?

 

Pozdrawiam,

zielonamalpa

Zielona Małpa

View Comments

  • Trzeba przyznać, że chłopak był bardzo twórczy. Mógł się założyć o kolację, to przynajmniej byłyby większe szanse na udany podryw. :) ;)

  • A to dopiero historia, o czymś takim jeszcze nie słyszałam. Koleś chciał w oryginalny sposób Cię poderwać :D

  • Od razu wiedziałam jak to się skończy ;) Zakłady to głupia rzecz. Zakładam się, gdy ktoś idzie w zaparte, wiem, że mam rację i akurat nachodzi mnie ochota na Milkę. Tak wchodzę tylko w zakłady, które są od początku wygrane ;)

  • O naiwności! Że się dałaś na to złapać, ale podziwiam chłopaka za odwagę. Osobiście słyszałam o jeszcze bardziej bezczelnym! "Założymy się o złotówkę że poruszę twoimi cyckami bez dotykania? oto Twoja złotówka, przegrałem!".

  • Thank you for your sharing. I am worried that I lack creative ideas. It is your article that makes me full of hope. Thank you. But, I have a question, can you help me?

  • Thanks for sharing. I read many of your blog posts, cool, your blog is very good.

Share
Published by
Zielona Małpa

Recent Posts

Krew elfów – Andrzej Sapkowski

Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…

11 miesięcy ago

Bad Influence: The Perils of Kidfluencing

Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…

1 rok ago

Zrzutka Haywardów – Janice Hallet

Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…

1 rok ago

Kopia doskonała – Małgorzata Rogala

Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…

2 lata ago

Śmierć i inne szczegóły, czyli piękna wydmuszka

Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…

2 lata ago

Empire of Death

Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…

2 lata ago