Jak tylko zdarzył się jeden dzień, kiedy mój umysł działał już jako tako (czytaj: nie było upału powyżej 30 stopni), postanowiłam sięgnąć po drugą książkę, którą wypożyczyłam. Tym razem kryminał – Ulubione rzeczy Sharon Bolton.
Każdy chyba kojarzy postać Kuby Rozpruwacza – liczne filmy, artykuły, opowiadania, wiersze, powieści podejmowały temat tego najbardziej znanego seryjnego mordercy w historii. Tym razem mamy pewnego naśladowcę, który najwidoczniej uparł się na główną bohaterkę. Nie chce jednak zrobić jej krzywdy, ale łączy ją ze swoimi morderstwami.
Mam z kryminałami pewne doświadczenie, ale aż do samego końca nie udało mi się rozszyfrować motywu współczesnego Kuby Rozpruwacza. Podpowiedzią okazały się retrospekcje, przewijające się co chwilę, jednak nie dały mi pełnego rozwiązania.
Zazwyczaj któryś z bohaterów drugorzędnych kryje jakąś mroczną tajemnicę. Tym razem to główna bohaterka jest tą osobą. Jej przeszłość wydaje się jasna i przejrzysta, mimo kilku niewielkich incydentów z przeszłości. Wydaje się. W rzeczywistości wszystko jest skomplikowane do granic możliwości.
Samo rozwiązanie i zakończenie niosą ze sobą wielką niespodziankę, bo aż do samego końca, kiedy myślałam, że wszystko rozszyfrowałam, byłam w błędzie.
Książka jest godna polecenia, bo czyta się ją sprawnie i wciąga. Jak na kryminał jest świetna. Dodatkowo okładka jest bardzo klimatyczna. Polecam ją choćby ze względu na Kubę Rozpruwacza, który sam w sobie jest ciekawą postacią. W Ulubionych rzeczach pełni natomiast rolę tła do wydarzeń.
Doczytałam, że Ulubione rzeczy to pierwsza powieść z serii o Lacey Flint. Myślę, że jeśli trafię na kolejne, to chętnie po nie sięgnę.
Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…
Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…
Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…
Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…
Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…
Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…
View Comments
chętnie przeczytam...
Taką dałaś wspaniałą recenzję, że chyba warto sięgnąć po ten kryminał. Żebym tylko miała trochę więcej czasu!
Brzmi ciekawie. Czasami lubię kryminały, tak dla rozrywki. :)
Kończę właśnie "Igrzyska Śmierci" - dobrze że zajrzałam, bo nie lubię tak leżeć bezproduktywnie w wannie- książka musi być ...
Z kryminałów polecam Ci również te stare - Agaty Christie - zagadka w tle, a rozwiązanie zawsze zaskakuje..
Pozdrawiam
http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/
http://kadrowane.bloog.pl/
Faktycznie aż mnie zaciekawiła ta książka. Tak jak nigdy po kryminały nie sięgałam, tak może i się w końcu skuszę. ;) Pozdrawiam. ;*
Thank you for your sharing. I am worried that I lack creative ideas. It is your article that makes me full of hope. Thank you. But, I have a question, can you help me?
Can you be more specific about the content of your article? After reading it, I still have some doubts. Hope you can help me.