Lato trwa sobie w pełni, a co za tym idzie, w ogródku i sadzie dojrzewają same pyszności. Moja mama jest ciągle zajęta, wiadomo, gospodarstwo samo się nie poprowadzi, więc pomagam jej jak tylko mogę. Przedwczoraj coś mnie wzięło na zebranie malin i agrestu.
Nie pytajcie, jak później wyglądałam! W przypadku malin da się jakoś uniknąć podrapać, bo kolce są miniaturowe, a przy niektórych gatunkach praktycznie ich nie ma. Jednak w przypadku agrestu (po mojemu wieprzków) jest to praktycznie niemożliwe. Centymetrowe, idealnie ostre kolce nieźle poharatały mi skórę na dłoniach. Muszę znaleźć jakiś bezpieczny sposób, żeby moje ręce nie wyglądały jak po spotkaniu z Edwardem Nożycorękim.
Pozdrawiam serdecznie,
zielonamalpa
Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…
Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…
Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…
Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…
Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…
Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…
View Comments
Umów się z... Edwardem
Can you be more specific about the content of your article? After reading it, I still have some doubts. Hope you can help me.
Your point of view caught my eye and was very interesting. Thanks. I have a question for you.
Your article helped me a lot, is there any more related content? Thanks!