Niektóre dni niosą ze sobą naprawdę przedziwne niespodzianki.
Otóż kilka tygodni temu czekałam na PKP we Wrocławiu na swój pociąg. Jako, że miałam ponad godzinę, to zgodziłam się na wypełnienie pewnej ankiety. Wszystkie wypełnione egzemplarze brały udział w losowaniu. Nagrodą był jakiś smartfon.
W środę rano zadzwoniła do mnie kobieta, mówiąc mi, że znalazłam się w grupie szczęśliwych, którzy wygrali ten quasi-konkursik. Moje emocje w tym momencie sięgnęły zenitu.
Niestety po chwili opadły całkowicie, ponieważ warunkiem otrzymania telefonu było ukończenie dwudziestu jeden lat. Ja w tym roku skończę 20. Mam nadzieję, że „mój” smartfon uszczęśliwi kogoś innego.
Pozdrawiam serdecznie!
zielonamalpa
Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…
Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…
Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…
Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…
Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…
Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…
View Comments
Powinno być od osiemnastu lat :-D