Mój wspaniały plan na prywatne szaleństwo niestety nie wypalił. Mówi się trudno. Może uda się następnym razem.
Za mną bardzo męczący tydzień: sprawozdanie z fizyki, kolokwium z chemii, kartkówka z analizy. Dodatkowo skończył się sezon jednego z moich ulubionych seriali – Pretty Little Liars. Jest mi trochę smutno z tego powodu, ponieważ lubię to wyczekiwanie związane z tą konkretną produkcją. Z tygodnia na tydzień poznajemy kolejne tajemnice, które czekają na swoje rozwiązania. Dobrze, że muszę czekać tylko do czerwca.
Zostały mi na szczęście inne seriale. Może znajdę jakiś substytut Słodkich kłamstewek.
Padam z nóg, więc zmykam, by trochę odpocząć!
zielomanalpa
Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…
Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…
Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…
Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…
Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…
Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…