Jestem bałaganiarą. Co ciekawe, tylko w domu. Nie wiem, czemu ale nie potrafię w swoim pokoju utrzymać porządku dłużej niż kilka godzin. Zawsze na pierwszy ogień idzie moje biurko, które w ułamku sekundy zawalone jest papierami, długopisami, kubkami, łyżkami i wszystkim, czego akurat używam. I to nie tak, że jestem leniwa, bo nie jestem, ale jakaś wewnętrzna siła sprawia, że nie potrafię się zabrać za porządki. W połowie ma na to wpływ moja mama, która wciąż narzeka na ten bałagan i sprawia tym, że odechciewa mi się ruszać tyłek sprzed komputera.
We Wrocławiu jest za to całkiem inaczej. No może trochę bałaganu towarzyszy mi i tam, ale jest to tylko niewielki ułamek domowego. Zdarzy mi się zostawić na biurku jakiś zeszyt i długopisy, na szafce też zbierają się różne nieużywane chwilowo przedmioty. Tam jednak nie mogę na to patrzeć i prawie codziennie ogarniam mój mały rozgardiasz.
W domu zawsze mam bałagan w szafach, jestem bowiem osobą sentymentalną i z trudem przychodzi mi wyrzucanie niektórych rzeczy. Mniej więcej raz do roku robię generalne porządki, kiedy najczęściej udaje mi się pozbyć całej wielkiej reklamówki pełnej niepotrzebnych rzeczy, których nie miałam wcześniej serca się pozbyć. Nie zdziwiłabym się, gdybym gdzieś na strychu znalazła moje rysunki z przedszkola.
A jakim typem jesteście Wy, pod względem porządku?
Pozdrawiam,
zielonamalpa
Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…
Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…
Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…
Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…
Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…
Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…
View Comments
Mam dokładnie tak samo jak Ty.. Gdy jestem w domu nie umiem zabrać się za porządki, ale o dziwo jak gdzieś wyjadę choćby na kilka dni to musi być posprzątane, bo się źle czuję.. Nie wiem. Może zmiana środowiska na to wpływa?
Pozdrawiam i zapraszam do siebie : ))