Jestem właśnie w domu na weekend. To dobry moment, aby podzielić się pięknem mojej okolicy.
Trzy lata temu, w wakacje, jeździłam dużo rowerem po okolicznych wioskach. Telefonem robiłam zdjęcia, aby uchwycić chwile. Gorsze już dawno pousuwałam, natomiast reszta została i służyła mi jako tapety na komórce. Uwielbiam swoje okolice. Nigdy nie mam ich dość. Mogłabym godzinami błądzić rowerem po polnych drogach.
To mój dawny sposób na wyciszenie się – siadałam na rower i jechałam przed siebie. Umiałam tak cały dzień, praktycznie bez zsiadania z roweru. Dziś już kondycja nie ta sama, do tego małe problemy z kolanami, więc nici z wycieczek. Mam nadzieję, że uda mi się nadrobić to latem.
A oto kilka zdjęć:
***
***
A jak wyglądają wasze okolice?
Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…
Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…
Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…
Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…
Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…
Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…
View Comments
Ja też parę razy w roku jeżdżę na wieś i moje okolice podejrzanie przypominają twoje :) Pozdrawiam!