wydawnictwo SQN

Muza koszmarów, czyli książka, która wcale koszmarem nie jest

Kiedy sięgałam po Marzyciela, nie miałam pojęcia, że czeka mnie tak wspaniała książkowa przygoda. A ostatnio przeczytałam drugi i ostatnio…

7 lat ago

Dynia i jemioła, czyli magia i potwory w jesienno-zimowym klimacie

Aby wprawić się w jesienno-zimowy nastrój, postanowiłam sięgnąć po książkę, w której potencjalnie mogłam znaleźć trochę jesieni, trochę zimy. Trochę…

8 lat ago

Nikt nie idzie, czyli skąpani w samotności miejskiej dżungli

Kolejny raz przyszło mi sięgnąć po książkę Jakuba Małeckiego. Na Nikt nie idzie czekałam już od jakiegoś czasu. I przed…

8 lat ago

Diabelski młyn, czyli Bezdroża i Rubieże i różne inne słowa

Przeglądałam wczoraj moje ostatnie recenzje książek i zdałam sobie sprawę, że kompletnie pominęłam Diabelski młyn, czyli trzeci tom przygód Nikity…

8 lat ago

Wszyscy patrzyli, nikt nie widział, czyli moja pierwsza powieść o szulerach

Ostatnio mam dużo pierwszych spotkań. Jakoś trafiam na wiele debiutów, które przy okazji są pierwszymi dziełami danego autora czytanymi przeze…

8 lat ago

Warkot, czyli retrokryminał ze śladowymi ilościami wszystkiego innego

Trafiła mi się możliwość przeczytania książki, której akcja toczy się w mieście, w którym mieszkam, ale kilkadziesiąt lat wcześniej. Jak…

8 lat ago