literatura słowacka

Ciemność, czyli z szeroko zamkniętymi oczami

Wyobrażasz sobie, jakby to było nagle stracić jeden ze swoich zmysłów? Jakby to było nagle stracić wzrok z daleka od…

5 lat ago

Szczelina, czyli horror słowackiego trójkąta bermudzkiego

Naszła mnie ostatnio ochota na nieco cięższe klimaty. Znaczy się cięższe od kryminałów, ale jednocześnie bardziej oderwane od rzeczywistości. Postanowiłam…

6 lat ago

Czerwony Kapitan, czyli druga randka ze słowackim Bondem?

Bratysława. Czerwiec 1992 roku. Ostatnie miesiące istnienia Czechosłowacji. Ktoś buduje wieżowiec. Na pobliskim cmentarzu zostaje uszkodzonych kilka grobów. Podczas przenoszenia…

9 lat ago