Listopad co roku jest dla mnie ciężkim miesiącem. Zawsze spada mi samopoczucie, łapie mnie niemoc twórcza i nadużywam wtedy kawy,…
Jestem inną osobą niż na początku sierpnia. A już na pewno różnię się od samej siebie z początku lipca tego…
Piękny miesiąc maj został przeze mnie wykorzystany na miarę moich tegorocznych możliwości. Z czterech (albo pięciu - jeśli liczyć przedłużony…