Marzec był miesiącem, który jakimś cudem okazał się książkowym i serialowym sukcesem. Nie mam pojęcia, kiedy znalazłam czas na tyle…
Zewsząd otaczał mnie jeden obraz. Narysowany kredą wisielec na czarnym tle. Jak mogłam nie sięgnąć po książkę, która wręcz atakowała…