Przedziwnie pisze się recenzję po kilku miesiącach przerwy. Ale to dobre uczucie. Na tapecie tym razem Geekerella Ashley Poston.

Geekerella – Ashley Poston

Elle Wittimer to nastolatka, która o niczym nie marzy tak bardzo, jak o wyrwaniu się ze swojego życia. Mamę ledwie pamięta. Ojciec zmarł. Macocha stosuje wobec niej psychologiczne przepychanki. Rozpuszczone przyrodnie siostry utrudniają jej życie. Jedyne, co pozostaje Elle, to praca w Magicznej Dyni, blog i ukochany serial Starfield.

Geekerella, jak można się łatwo domyślić już po tytule, to retelling baśni o Kopciuszku. I tu muszę przyznać, że wszelkie historie oparte na motywach Kopciuszka to moje guilty pleasure. Widziałam wszystkie filmowe wersje (Cinderella Story, Kopciuszek: Roztańczona historia, Kopciuszek. W rytmie miłości, a nawet zeszłoroczny Historia Kopciuszka: Świąteczne życzenie). Książkowa wersja miała być kolejnym smaczkiem na liście.

W Geekerelli najbardziej doceniam to, że macocha i przyrodnie siostry “Kopciuszka” są przedstawione całkowicie realistycznie. Nie jako karykatury z wyolbrzymionymi negatywnymi cechami, ale jako osoby, które po prostu są nieprzyjemne, a ich brak sympatii do Elli z czegoś wynika.

Geekerella Ashley Poston

Jednym z najważniejszych elementów historii jest Excelsior Con, czyli konwent dla fanów serialu Starfield. Konwent ten został założony przez ojca Elle aby co roku gromadzić miłośników w jednym miejscu. I przyznam tutaj, że czytanie książki, której fabuła częściowo związana jest z konwentem w czasie, kiedy raczej nie ma szans na takie wydarzenie, trochę smuci. Choć na co dzień nie przepadam za tłumami, lubię kilka razy w roku wziąć udział w takich większych wydarzeniach i po prostu doskonale bawić się “w tłumie”. Z pewnością nie odpuszczę, kiedy wszystko wróci do normy.

Kolejnym istotnym elementem jest planowany reboot serialu Starfield. Nie będę wdawać się w szczegóły, bo nie chcę nikomu psuć przyjemności poznawania fabuły Geekerelli. Tak się jednak składa, że żyjemy w czasach rebootów, wznowień, spin-offów i zjawisk z tym związanych. Dobrze było zobaczyć reakcję fanów na plany twórców takiego rebootu i to, że każdy może mieć całkowicie indywidualne podejście do decyzji podejmowanych za kulisami. Sama zauważyłam, że fani dzielą się w takich sytuacjach na obozy, komentując wybory producentów, ludzi odpowiedzialnych za casting, scenariusz, czy nawet kostiumy. Kto siedzi choć trochę w jakimś fandomie, z pewnością doskonale wie, co mam na myśli.

Nawiązując do fandomu – Geekerella to książka, w której geek i fandom stanowią nieodłączną część fabuły i świata przedstawionego. Mnóstwo tu nawiązań do popkultury (również jej elementów, które są mi bardzo bliskie) zarówno tych bardziej, jak i mniej oczywistych. Całość w połączeniu z konwentem i światem seriali tworzy bardzo przyjemny klimat, który jest wręcz stworzony, by relaksować się słuchając ulubionej serialowej i filmowej muzyki.

Żeby jednak nie było zbyt kolorowo, muszę też wspomnieć o tym, co mi się nie podobało. Geekerella to jednak książka napisana z myślą o nastolatkach i młodych dorosłych, co zresztą wiedziałam, kiedy po nią sięgałam. Zdarzały się momenty w fabule, kiedy to bohaterowie zachowywali się i wyrażali w nie najmądrzejszy sposób. Sprawia to, że młodszy czytelnik odnajdzie się w świecie książki, ale osoba nieco starsza – niekoniecznie. Książka, zamiast sprawiać wrażenie lekkiej, wypadnie raczej naiwnie i dziecinnie. Ale kto powiedział, że zawsze musimy być dorośli i odpowiedzialni?

Bardzo dobrze bawiłam się podczas lektury Geekerelli. Czytałam ją na urlopie, więc bez wyrzutów sumienia zarwałam dla niej nockę (co w moim przypadku oznacza, że poszłam spać o 2 w nocy zamiast o 22). To z pewnością lekka książka na wieczór, szczególnie kiedy potrzebujemy odpocząć od szarości codzienności.


Geekerella to pierwszy tom cyklu Ashley Poston umiejscowionego w geekowym świecie. Jakiś czas temu przeczytałam drugi tom (bo zawsze muszę wszystko na opak) – Księżniczkę i fangirl.

Księżniczka i fangirl Ashley Poston We need YA recenzja


Czytałeś Geekerellę? Co podobało ci się najbardziej?

Lubisz retellingi? Jakie inne retellingi baśni polecasz?


Akredytacja 14/05/2020

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail