Categories: Książki

Wymazani, czyli zbieg za zbiegiem… okoliczności

Przeglądałam ostatnio katalog Legimi w poszukiwaniu książki, która zwróci moją uwagę i moja uwaga skupiła się na Wymazanych Jacka Piekiełko.

Wymazani – Jacek Piekiełko

Książka zaczyna się od sceny, w której Sylwia bierze udział w wydarzeniu organizowanym przez jakieś wydawnictwo. Na stronie internetowej zostają podane współrzędne geograficzne miejsca, w którym znajduje się nagroda. Kto pierwszy do niej dotrze, ten lepszy. Sylwia znika.

Kilka lat później ojciec Sylwii, Arkadiusz Lubosz, były policjant wciąż ma nadzieję na odnalezienie córki. Kiedy dowiaduje się, że jego kolega po fachu był świadkiem wypadku, w którym brała udział Sylwia, jest gotowy na rozpoznanie ciała. Ale Sylwia żyje. W przeciwności do dwóch pozostałych uczestników wypadku, którzy także zaginęli kilka lat wcześniej. Co miała wspólnego ta trójka? I dlaczego byli w tym samym samochodzie?

Pomysł, aby zaginiona osoba odnalazła się po kilku latach wśród innych zaginionych (ale nie powiązanych) osób, zwrócił moją uwagę. Szczerze mówiąc miałam nadzieję na trzymającą w napięciu historię. Element łączący trzy pozornie nie połączone ze sobą osoby mógłby okazać się naprawdę świetną intrygą.

Arkadiusz Lubosz to typowy przedstawiciel książkowego policjanta. W tym przypadku policjanta na przerwie. Ma problem z alkoholem, rozbitą rodzinę i paskudny charakter. I zdaje się być ślepy na problemy bliskich.

Wymazani okazała się książką pełną zbiegów okoliczności, które bardzo rzadko są dobrymi rozwiązaniami fabularnymi. Są do przetrawienia, kiedy zdarzają się raz i zawiązują akcję na początku, wprowadzają coś w ruch. Nie, kiedy polega na nich cała fabuła.

Początkowo książka przypadła mi do gustu, ale z każdym rozdziałem czytało mi się ją coraz gorzej.

Bez zakończenia

Problem w tym, że do końca tak naprawdę nie otrzymałam żadnych konkretnych odpowiedzi, a fabuła nagle się urywa. Lubię otwarte zakończenia, ale no właśnie – otwarte, a nie urwane w połowie. Lubię, kiedy autor zostawia pole do interpretacji i miejsce na wyobraźnię a nie, kiedy w kryminale (lub thrillerze) nie dostaję żadnych odpowiedzi. Bo na dobrą sprawę nic się nie wyjaśniło. A to jest niedopuszczalne. Czytałam kryminały, w których rozwiązanie nie było podane na tacy, a bardziej zasugerowane. Ale pierwszy raz autor nie wysilił się nawet na sugestię.

Jedyne, co mogłoby nieco podnieść moją ocenę tej książki to kolejny tom, kontynuacja historii. Ale nie mogę znaleźć informacji o kolejnym tomie, a na lubimyczytać.pl książka nie jest przypisana do żadnego cyklu.

Póki co, była to najsłabsza książka, jaką przeczytałam w tym roku.


Sięgasz czasem po książki bez sięgania po czyjeś opinie?

Czytałeś Wymazanych?

Podziel się w komentarzu.

Zielona Małpa

View Comments

Recent Posts

Krew elfów – Andrzej Sapkowski

Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…

11 miesięcy ago

Bad Influence: The Perils of Kidfluencing

Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…

1 rok ago

Zrzutka Haywardów – Janice Hallet

Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…

1 rok ago

Kopia doskonała – Małgorzata Rogala

Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…

2 lata ago

Śmierć i inne szczegóły, czyli piękna wydmuszka

Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…

2 lata ago

Empire of Death

Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…

2 lata ago