Znaki serial recenzja axn netflix

Ostatnio chętnie sięgam po produkcje bardzo klimatyczne. Kiedy tylko serial Znaki pojawił się w telewizji, bardzo chciałam go zobaczyć, ale nie miałam takiej możliwości. Niedawno przypomniałam sobie o jego istnieniu, bo zaczęły się pojawiać informacje zapowiadające drugi sezon. A w kwietniu pierwszy sezon trafił na Netflix, więc mogłam z czystym sercem zabrać się za oglądanie.

Znaki

W miejscowości Sowie Doły w Górach Sowich zaginęła przyjaciółka policjantki. Kilka lat wcześniej w tym miejscu zginęła studentka, a sprawa jej śmierci nigdy nie została wyjaśniona. Od niedawna w Sowich Dołach komendantem jest Michał Trela (Andrzej Konopka), który przybył tam z Krakowa i nie zaskarbił sobie sympatii mieszkańców. To on zajmuje się sprawą zaginięcia.

Bohaterowie

Głównym bohaterem serialu jest komendant Trela. W zasadzie niewiele wiadomo o jego przeszłości w Krakowie, bo serial dał widzowi jedynie strzępy informacji (na szczęście można z nich co nieco wywnioskować). Na całe szczęście prywatna historia Treli nie jest tu absolutnie potrzebna, gdyż bohater sam skupia się na teraźniejszości i rozwiązaniu spraw. W kolejnym sezonie natomiast widzę miejsce na rozwinięcie jego przeszłości, co pewnie się stanie. Postać głównego bohatera zmaga się głównie ze ścianą w postaci wstrzemięźliwości mieszkańców w kontaktach z nim.

Swoją drogą, zdałam sobie sprawę, że Andrzej Konopka, odtwórca głównej roli, gra przeważnie policjantów, prokuratorów i urzędników. Grał na przykład kapitan Krzysztofa Starowicza w serialu Wataha, burmistrza w Belfrze, policjanta w filmie Ziarno prawdy, redaktora naczelnego w Pakcie (w swej roli przypominał jednak typowego komendanta na większej komendzie policji). A to tylko kilka produkcji, które ja widziałam. Sprawdza się dobrze jako trochę niezadowolony kierownik.

Bardzo ciekawymi postaciami są także Ada Nieradka (Helena Sujecka) i Nina (Magdalena Żak), córka Michała Treli. To dwie bardzo mądre i realistyczne postaci kobiece, które nie zostały sprowadzone wyłącznie do roli uzupełnienia fabuły. Na temat każdej z nich można by stworzyć osobny serial. Zresztą, Znaki ma więcej niż jednego głównego bohatera. Ada i Nina są równie istotne, co Michał. Ponadto w serialu osadzonym w małej miejscowości zawsze trudno wybrać tylko jednego głównego bohatera, a już na pewno trudno mówić o postaciach drugoplanowych i postaciach tła. Po prostu wybrano perspektywę Michała Treli.

Znaki serial recenzja axn netflix

Góry Sowie na ekranie

Akcja serialu Znaki toczy się w malowniczych rejonach Gór Sowich. Wielokrotnie wykorzystano piękne widoki, skalne formacje i jezioro w kamieniołomie. Choć Sowie Doły to jedynie fikcyjna miejscowość, jej hermetyzm i przywiązanie mieszkańców do tradycji, religii i miasteczka tworzą bardzo spójny i realistyczny obraz życia w Górach Sowich. Jestem w stanie wyobrazić sobie taką miejscowość zaszytą gdzieś w polskich górach.

Cieszę się, że wykorzystano motyw kompleksu Riese i Wunderwaffe. Wprawdzie jedynie jako wątek poboczny, ale jednak. Lubię tajemnice przeszłości a o kompleksie Riese kiedyś sporo czytałam i fascynowałam się nim. A okolice Gór Sowich właśnie z tym mi się kojarzą. Mam szczerą nadzieję, że w kolejnym sezonie wątek zostanie rozwinięty.

Wątki

Jak na tak krótki, bo zaledwie ośmioodcinkowy sezon, pojawia się tu mnóstwo wątków. Nie mogło bowiem zabraknąć historii prywatnych, spisków, tajemnic i relacji międzyludzkich. Jakimś cudem jednak twórcy znaleźli równowagę i nagromadzenie wątków wypadło bardzo naturalnie. Pod tym względem nie jest tu tłoczno i łatwo odnaleźć się w tej rzeczywistości.

Pod pewnymi względami serial jest jednak niedopracowany, bo zapomniano o wątku jeszcze z pierwszego odcinka, a mianowicie o “świętej” wodzie z lokalnego uzdrowiska Jonasza (Andrzej Mastalerz). Woda została zbadana, co powinno przynieść ze sobą pewne konsekwencje, ale Trela ich nie wyciąga. Trochę szkoda.

Muzyka

Poza urwaniem wątku wody mam jeszcze jedną istotną uwagę. Kilka razy z klimatu serialu wyrwała mnie niepasująca muzyka. Szczególnie na końcu odcinków, gdzie równolegle dzieje się dużo rzeczy jednocześnie a jakaś piosenka całkowicie zagłusza jakiekolwiek dźwięki. W miejscu zagranicznej muzyki w języku angielskim znacznie lepiej sprawdziłaby się stylizowana na ludową muzyka polska, co twórcy udowodnili, robiąc tak w jednym z odcinków.

 

Znaki to bardzo dobry serial kryminalny. Cieszę się, że pojawił się na Netflixie, bo przynajmniej mogłam go zobaczyć. Mam nadzieję, że kolejny sezon, który właśnie co tydzień jest emitowany, nie pojawi się na Netflixie dopiero za dwa lata. Z seriali, które widziałam, najbliżej mu do Watahy, choć i tak nie postawiłabym obu serialom tej samej oceny. Jednak plus za klimat i postaci. No i miejsce akcji.


Oglądałeś już Znaki lub zamierzasz?

Jaki inny polski serial polecasz?

Znasz jakieś seriale z akcją w małym miasteczku?

Podziel się w komentarzu!

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail