Kimkolwiek jesteś Jakub Szamałek Ukryta sieć recenzja

Po przeczytaniu Cokolwiek wybierzesz nie mogłam się doczekać kolejnego tomu trylogii. Po Kimkolwiek jesteś sięgnęłam w końcu pod koniec ubiegłego roku i była to ostatnia książka, jaką przeczytałam w 2019. Czy rok literacko skończył się dobrze?

Kimkolwiek jesteś – Jakub Szamałek

Drugi tom kontynuuje wątek rozpoczęty na końcu pierwszego tomu. Zaczyna się od morderstwa camgirl sprzed kilku lat. KandyKroosh została zamordowana na oczach swojej widowni online, a jej śmierć być może jest powiązana ze śledztwem, które przejęła Julita.

Kimkolwiek jesteś podejmuje fabułę kilka miesięcy po zakończeniu pierwszego tomu. W międzyczasie mnóstwo się wydarzyło, a Julicie Wójcickiej ewidentnie udzieliła się paranoja zaczerpnięta od swojego znajomego specjalisty od cyberprzestępczości. Julita w tym tomie wydaje się znacznie bardziej odizolowana od ludzi. Nawet od swojego chłopaka. Jej życie na czubku szpilki nie pozwala jej na emocjonalne rozluźnienie. Jej chłopak w końcu znajduje się na swojej wymarzonej ścieżce kariery, ale przez swoje zaangażowanie w projekty nie ma zbytnio czasu na budowanie związku.

Tyle, jeśli chodzi o główne postaci.

W poprzednim tomie Jakub Szamałek opisał problem metod socjotechnicznych stosowanych przez “hakerów” by zdobyć nasze dane osobowe. W Kimkolwiek jesteś w największej części autor skupił się na sposobach manipulacji poglądami. Jeśli interesujesz się działaniem portali społecznościowych i Internetu ogólnie, z pewnością słyszałeś o profilowaniu. W książce autor zaserwował nam coś w rodzaju najgorszej wersji takiego manipulowania – tuż przed wyborami.

Kimkolwiek jesteś poza byciem thrillerem technologicznym jest także w dużym stopniu thrillerem politycznym. Świadomość, że ktoś może manipulować społeczeństwem w celu osiągnięcia określonego wyniku, siedzi mi na jelitach jak kilogramowy kamień. Manipulacje, wpływanie na społeczeństwo, nieczyste gierki – to wszystko narzędzia współczesnej i tak naprawdę nie tylko współczesnej polityki.

Jednak jeśli nie przepadasz za polityką w książkach, mogę cię uspokoić. Choć głównym motywem jest polityka, to wbrew swojej naturze w Kimkolwiek jesteś nie uwiera ona, ani nie sprawia wrażenia niepotrzebnie wciśniętej. To żywy organizm umieszczony w fabule i odpowiednio wykorzystany przez autora, by opowiedzieć historię z ważną lekcją.

Kimkolwiek jesteś okazało się świetną kontynuacją Cokolwiek wybierzesz. Na szczęście nie cierpi na “syndrom drugiego tomu”. Poniekąd część ta mogłaby być czytana nawet jako osobna powieść – a przynajmniej, gdyby autor uchylił trochę więcej rąbka wydarzeń z tomu pierwszego.

W każdym razie polecam tę serię każdemu, kto chce zwiększyć swoją świadomość w kwestiach cyberbezpieczeństwa i jednocześnie lubi dobrze napisane thrillery. Nie mogę się doczekać trzeciego i już niestety ostatniego tomu z tej serii.


O pierwszym tomie serii pisałam tutaj:

Cokolwiek wybierzesz Jakub Szamałek recenzja


Czytałeś ostatnio jakiś dobry thriller technologiczny?

A może tak jak ja przeczytałeś serię Jakuba Szamałka?

Podziel się w komentarzu!


 

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail