Pilot vs pilot - Roswell

Od jakiegoś czasu przeżywany boom na rebooty seriali. Czy to dobrze? Czy to źle? Nie mi to oceniać. Mogę jednak porównać piloty oryginału i rebootu.

Roswell. W kręgu tajemnic

Roswell. W kręgu tajemnic to popularny serial końca lat 90. z dziedziny młodzieżowego science fiction. Został on wyemitowany na stacji WB w 1999 roku, czyli tak naprawdę już u schyłku lat 90. Ostatni odcinek miał swoją premierę 14 maja 2002 roku. Serial utrzymał się przez trzy sezony.

Roswell. W kręgu tajemnic cieszył się sporą popularnością już od samego początku i zgromadził dużą grupę fanów. W rolę głównej bohaterki, Liz Parker, wcieliła się Shiri Appleby, w której trochę bujam się za każdym razem, kiedy widzę ją na ekranie. Tutaj gra rolę nieśmiałej, zamkniętej w sobie, ale bardzo sympatycznej uczennicy liceum, której życie zaczyna się w dniu, kiedy umiera…

Roswell w kręgu tajemnic Liz Parker Shiri ApplebySerial ten został oparty na serii książek Roswell High Melindy Metz. Nie miałam okazji ich czytać, poza tym nie wszystkie tomy serii zostały przetłumaczone na język polski. Z informacji, które udało mi się zgromadzić, w stosunku do książek zachowano wiek bohaterów, początkowe wydarzenia i ich imiona. Zmieniło się nazwisko głównej bohaterki.

Odcinek pilotowy zaczyna się od narracji głównej bohaterki, będącej zapisem w jej pamiętniku. Następnie fabuła cofa się o kilka dni, do chwili, kiedy Liz pracuje w restauracji Crashdown, gdzie mają miejsce wydarzenia inicjujące cały serial. Akcja toczy się w Roswell, amerykańskim mieście, w którym 1947 roku coś spadło z nieba. Oficjalnie był to balon pogodowy, ale do dziś chodzą teorie, że tak naprawdę rozbił się tam statek kosmiczny z kosmitami na pokładzie, a amerykański rząd postanowił ten fakt zatuszować. Wracając do serialu, zbliża się Crash Festival, czyli festiwal organizowany by “uczcić” wypadek z 1947 roku. W związku z tym Roswell jest pełne turystów i napięcia. W restauracji, w której pracuje Liz, nawiązuje się kłótnia między dwójką turystów i jeden z nich wymachując bronią przypadkiem trafia kulą Liz. W restauracji w tym czasie przebywa Max Evans (Jason Behr), który podbiega do Liz, przykłada dłoń do rany i w nieokreślony sposób leczy ranę, ratując życie Liz. Następnie polewa Liz keczupem, aby zmylić ewentualnych ciekawskich. Wkrótce Liz udaje się z niego wyciągnąć, że tak  naprawdę nie jest człowiekiem, ale kosmitą.

Max jest drugim głównym bohaterem. Podobnie jak Liz jest on wycofanym i niezbyt towarzyskim uczniem liceum. Chodzi do klasy z Liz i oboje mają się ku sobie, choć nie dają tego po sobie poznać. Poza tym Liz spotyka się z synem szeryfa, Kylem (Nick Wechsler), o czym przypomina swojej przyjaciółce, Marii (Majandra Delfino), kiedy ta zagaja ją o Maxa.

Poza tym w pierwszym odcinku pojawia się jeszcze siostra Maxa, Isabel (Katherine Heigl), oraz jego przyjaciel, Michael (Brendan Fehr), będący także kosmitami, a z innych ważniejszych postaci także szeryf Valenti (William Sadler), ojciec chłopaka Liz.

W pilocie Roswell. W kręgu tajemnic turyści wierzący w katastrofę latającego spodka i inne teorie spiskowe przedstawieni są jako dziwacy, raczej nieszkodliwi, ale bardzo podejrzliwi. Myślę, że to wpływ innego popularnego serialu lat 90., Z archiwum X, który podczas oryginalnej emisji Roswell zbliżał się już ku końcowi, ale odcisnął ślad na elementach kultury związanej ze zjawiskami niewyjaśnionymi. Liz, pracując w restauracji, nauczyła się podsycać głód wiedzy tego rodzaju turystów.

Po postrzeleniu Liz różne ślady odkrywane przez policję zaczynają powodować, że Max staje się podejrzanym w oczach szeryfa. Uleczenie pozostawia na brzuchu Liz srebrny odcisk dłoni, który szeryf widział już wcześniej na ciele ofiary. Kiedy Max dowiaduje się o tym, stwierdza, że poza nim, jego siostrą i przyjacielem, w Roswell musi przebywać jeszcze jeden kosmita.

Liz zdobywa odrobinę zaufania kosmitów, jest przez nich mimo wszystko traktowana z dystansem. Zresztą nie ma się co dziwić – odkrycie ich pochodzenia oznacza dla nich śmierć i badania przez naukowców.

Roswell. New Mexico

Roswell. New Mexico także jest serialem opartym na serii książek Roswell High Melindy Metz. W tym przypadku główna bohaterka zatrzymała nazwisko z książki – Liz Ortecho, ale za to zmienił się wiek bohaterów i w niektórych przypadkach też płeć.

Roswell. New Mexico bohaterowie, którzy w książce i oryginalnym serialu byli nastolatkami w pierwszej lub drugiej klasie licealnej, tutaj są już młodymi dorosłymi dziesięć lat po skończeniu szkoły. Liz (Jeanine Mason) wraca do rodzinnego Roswell po dłuższej nieobecności. Pracowała w firmie, która zbankrutowała i wróciła pomóc schorowanemu ojcu w prowadzeniu restauracji Crashdown. Pierwszego dnia zostaje w pracy do końca i, gdy sprząta, przychodzi Max (Nathan Parsons), aby z nią porozmawiać. Podczas tej rozmowy ktoś znajdujący się poza restauracją strzela do Liz. Max z wyraźnie ogromnym wysiłkiem ratuje Liz. Aż wybuchają żarówki. Następnie Max polewa miejsce rany keczupem i biegnie za strzelcem, który powinien już dawno zniknąć z pola widzenia, ale serial. Max traci siły i telepatycznie wzywa siostrę, Isobel (Lily Cowles), która akurat zabawia się z mężem w łóżku.

Roswell w kręgu tajemnic Liz Ortecho

Liz miała siostrę, która zginęła dziesięć lat wcześniej i przyczyniła się do śmierci dwóch innych dziewczyn.

Zapomniałam dodać, że Max jest policjantem, a szeryf Valenti kobietą, matką Kyle’a (Michael Trevino). I oczywiście w takiej sytuacji nie mogło się obyć bez komentarza na temat patriarchatu. Po prostu nie.

Michael (Michael Vlamis), który w oryginale w związku z burzliwym dzieciństwem miał charakter buntownika, w nowej odsłonie sam popadł w alkoholizm, jak jego ojciec (choć nie zostało to bezpośrednio powiedziane). Michael mieszka w przyczepie campingowej, w której też znajdują się fragmenty statku, który spadł w Roswell lata wcześniej. Wygląda na to, że Michael próbuje się czegoś o tych fragmentach dowiedzieć.

W pilocie fabuła sezonu zostaje zawiązana przez Kyle’a, który trafia do bazy jakiejś organizacji chcącej badać kosmitów, i przez Maxa i Isobel, którzy wspominają, że siostra Liz mogła zginąć w innych okolicznościach, niż wszystkim się wydaje.

Znaczące różnice

Pilot oryginału i rebootu mają trochę wspólnych elementów. Bohaterowie mają te same imiona, ich wzajemne relacje generalnie są podobne i w bu odcinkach pojawia się scena postrzelenia Liz i jej uratowania przez Maxa.

Jednak to różnice są tu elementem, który przesądza o tym, który z nich jest lepszy. Bo niestety, ale reboot jest naprawdę kiepski. Przede wszystkim brakuje naturalnej chemii miedzy aktorami i nie mówię tu tylko o głównych rolach. W porównaniu do oryginału, reboot wydaje się dziurawy i naiwny, mimo różnicy w wieku bohaterów. Dobiła mnie scena w reboocie, w której Max pokazał Liz kapsuły, z których wyszedł wraz z Isobel i Michaelem. Znajdowały się one w jakiejś opuszczonej kopalni, zabezpieczonej kawałkiem deski. Nie wierzę, że nikt nie znalazł tego miejsca.

Przede wszystkim jednak piloty różnią się klimatem. W oryginale dość długo twórcy trzymają w niepewności, aż widz będzie wiedział, że Max jest kosmitą, a w nowym serialu już pierwszy monolog mówi o tajemniczym statku, który rozbił się przy Roswell. Wszystko jest tu tragicznie oczywiste i to chyba boli najbardziej.

Szkoda, że reboot wygląda tak, a nie inaczej, szczególnie, że pilot nie zestarzał się na tyle, żeby nie dało się go oglądać. Może warto było zaczekać kolejne dwadzieścia lat, żeby osoby niepamiętające oryginału nie chciały go porównywać.


Oglądałeś Roswell. W kręgu tajemnic?

A może planujesz obejrzeć reboot – Roswell. New Mexico?

Co  sądzisz o rebootach?

FacebooktwitterpinterestlinkedinmailFacebooktwitterpinterestlinkedinmail