Informacyjnie:
Gatunek: fantastyka
Tytuł: Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu
Autor/rzy: Anna Lange
Rok powstania: 2016
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 448
Wydawnictwo: SQN
Ocena na lubimyczytac.pl: 7,44
Informacyjnie:
Gatunek: poradnik
Tytuł: Blog. Pisz, kreuj, zarabiaj
Autor/rzy: Tomek Tomczyk
Rok powstania: 2013
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 400
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Ocena na lubimyczytac.pl: 6,9
Jak na polskiego blogera przystało, należało w końcu zaopatrzyć się w konieczną wiedzę i przeczytać książkę Tomka Tomczyka. Przyznam, że nie przepadam za poradnikami, ale ten czytało się wyjątkowo dobrze. Większość informacji można znaleźć w różnych miejscach w sieci, ale zebranie tego w jednym miejscu, potwierdzenie przez jednego z najbardziej znanych blogerów w Polsce, okazało się strzałem w dziesiątkę.
Informacyjnie:
Gatunek: romans, obyczajowa
Tytuł: Uratuj mnie
Autor/rzy: Anna Bellon
Rok powstania: 2016
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: OMGBooks
Ocena na lubimyczytac.pl: 7,44
Informacyjnie:
Gatunek: thriller, sci-fi
Tytuł: Częstotliwość/Frequency
Twórca: Jeremy Carver
Rok produkcji: 2016
Sezon: 1
Odcinki: 11
Kraj: USA
Ocena na filmweb.pl: 7,2
Informacyjnie:
Gatunek: przygodowy, sci-fi
Tytuł: Doctor Who/The husbands of River Song/The return of Doctor Mysterio
Twórca: Steven Moffat
Rok produkcji: 2015/2016
Sezon: 9/10
Odcinki: specjalne
Kraj: Wielka Brytania
Ocena na filmweb.pl: 7,2
Ten, kto mnie dobrze zna, wie, że moim absolutnie ulubionym serialem jest Doctor Who. Każdą nową informacją na jego temat jaram się, jak nowymi spodniami. Jak co roku, twórcy serialu uraczyli nas odcinkiem specjalnym z okazji Bożego Narodzenia. A ponieważ w zeszłym roku (mam tu na myśli 2015) nie byłam w stanie obejrzeć Mężów River Song, w tym roku musiałam obejrzeć dwa odcinki.
Tegoroczny odcinek świąteczny również nie był idealny. Brakowało tu przede wszystkim „brytyjskości”. Akcję przeniesiono do współczesnego Nowego Yorku, gdzie Doktor w 1992 roku przypadkiem tworzy superbohatera. 24 lata później zaczyna się dziać coś dziwnego i cała fabuła skupia się wokół rozwiązania tej zagadki. Mamy tu też klasyczny wątek miłości superbohatera i ukrywania tożsamości. Przy okazji w odcinku lepiej poznajemy Nardole’a, którego Doktor w jakiś sposób odratował z rąk Hydroflaxa. Bardzo zgrabna historia z wyraźnym wątkiem.
Grudzień był miesiącem filmowym, choć przez większość czasu nie miałam na to… czasu. Ponad połowę filmów obejrzałam w ostatnim tygodniu roku, kiedy znalazłam i czas i chęci.
Gatunek: akcja, sci-fi
Tytuł: Matrix
Twórca: Larry i Andy Wachowscy
Rok produkcji: 1999
Wytwórnia: Warner Bros.
Kraj: Australia, USA
Ocena na filmweb.pl: 7,5
Aż wstyd się przyznać, ale Matrixa obejrzałam dopiero w wieku 23 lat. Wiedziałam, że jest to film, którym podnieca się sporo filmomaniaków, który zdecydowanie wywarł wrażenie na niejednej osobie i otworzył furtkę w filmografii.
Co od razu rzuciło mi się w oczy, Matrix nie zestarzał się. Są filmy, które już po kilku latach wydają się nieaktualne i przestarzałe, ten po niemal 20 latach wciąż pachnie świeżością. I nie przeszkadzają w tym nawet ogromne telefony komórkowe używane przez bohaterów.
Spodobała mi się koncepcja filmu i pociągnięcie wątków. Sceny toczące się w różnych światach określone są różną kolorystyką otoczenia, co jest częstym i całkiem przyjemnym zabiegiem filmograficznym. Ogólnie, nie żałuję, że obejrzałam Matrix.
Gatunek: thriller
Tytuł: Adwokat diabła
Reżyser: Taylor Hackford
Rok produkcji: 1997
Wytwórnia: Warner Bros.
Kraj: Niemcy, USA
Ocena na filmweb.pl: 7,9
Kolejnym filmem z Keanu Reeves w roli głównej, który mogłam po raz pierwszy w życiu obejrzeć tego grudnia, był Adwokat diabła. Zazwyczaj nie przepadam za wątkami sądowymi, bo nie potrafię odnaleźć się w tej dziwnej dla minie rzeczywistości. Jednocześnie jednym z moich ulubionych filmów jest 12 gniewnych ludzi z 1957 roku, co trochę świadczy o moim rozdwojeniu jaźni. Ewentualnie jestem po prostu kobietą.
Keanu Reeves gra tu młodego adwokata, który mimo stosunkowo krótkiego stażu, zdążył zasłynąć w okolicznym światku sądowym. Nie przegrał żadnej sprawy. Kiedy podejmuje się obrony nauczyciela, oskarżonego o molestowanie uczennicy i udaje mu się wygrać również tę sprawę, dostaje pewną ciekawą ofertę z Nowego Yorku. Przeprowadzka i rozpoczęcie nowego życia w mieście, które nie śpi, okazują się rewolucją w życiu młodego małżeństwa. Żonę adwokata gra Charlize Theron. Wraz z Alem Pacino, aktorzy stworzyli niemal idealne trio. Postać Ala jest tak autentyczna i przesiąknięta złem i kpiną, że nie widzę w tej roli żadnego innego aktora.
Cały film natomiast wydaje się być historią człowieka, który walczy sam z sobą, ze swoją gorszą wersją. To, czy wygra, zależy nie tylko od niego, ale również od otoczenia i pokus, które to otoczenie oferuje. Naprawdę dobry film, który słusznie znajduje się na liście klasyków kinematograficznych.
Informacyjnie:
Gatunek: thriller, sci-fi
Tytuł: Częstotliwość
Twórca: Gregory Hoblit
Rok produkcji: 2000
Wytwórnia: New Line Cinema
Kraj: USA
Ocena na filmweb.pl: 7,3
Częstotliwość to film, który stał się inspiracją dla stworzenia serialu, o którym pisałam już wyżej.
John Sullivan, policjant, kontaktuje się przez stare radio ze swoim ojcem w przeddzień jego śmierci 26 lat wcześniej. Oboje mieszają w wydarzeniach z przeszłości, co ma przełożenie na obecny wygląd świata. Podobnie, jak w serialu, próbują naprawić wszystkie błędy i odzyskać to, co utracili, szukając pewnego seryjnego mordercę. A wszystko dzięki zorzy polarnej.
Żeby nie pisać o tym filmie zbyt dużo, bo każda informacja odbierze przyjemność z oglądania, zrozumiałam, dlaczego powstał serial nim inspirowany. W główne role wcielili się Jim Caviezel (syn) i Dennis Quaid (ojciec). Film pokazuje, jak pozornie małe zmiany wpływają na przyszłość. Myślę, że spodoba się fanom Efektu motyla (to ja!). Pokazują również, jaki wpływ na człowieka ma to, czy wychował się tylko z matką, tylko z ojcem, albo z dwójką rodziców. Wizualnie dobry film i jak na 2000 rok przystało, doskonałe aktorstwo. Cała scenografia nie jest przesłodzona i perfekcyjna, jak obecnie, ale to tylko dodaje uroku filmowi.
Gatunek: przygodowy
Tytuł: Księga Dżungli
Twórca: Jon Favreau
Rok produkcji: 2016
Wytwórnia: Walt Disney Pictures
Kraj: USA
Ocena na filmweb.pl: 7,1
W dzieciństwie oglądałam pełno animacji Disney’a. Jak chyba każdy, kto przeżywał te pierwsze lata życia w latach 90. lub wcześniej. Magiczne i wspaniałe historie (od czasu do czasu ktoś próbuje niezręcznymi kadrami zniszczyć moje dzieciństwo). Ostatnio jakoś przy okazji dowiedziałam się, że powstał remake Księgi Dżungli z 1967 roku (moja ulubiona wersja). Dlatego nie mogłam przejść obok obojętnie. Obiło mi się też o uszy, że to całkiem udany remake.
Podobało mi się, że nie przekombinowano w kwestii fabuły. Wyjątkowo nie przeszkadzało mi nawet wszechobecne CGI (w końcu o nie opierał się cały film). Muszę też przyznać, że Neel Sethi, grający Mowgliego, doskonale sprawdził się w swojej roli, tym bardziej że trudno znaleźć jest dobrych dziecięcych aktorów.
Wszystkim miłośnikom dawnych i klasycznych animacji Disney’a polecam Księgę Dżungli. Tym bardziej, że to produkcja, której nie poskąpiono serca.
Trochę tego było. A jeszcze części sobie nie zapisałam i nie mogę sobie przypomnieć. Takie skutki maratonu filmowego trzy wieczory pod rząd. Kojarzę jeszcze Rekinado i Alicję w Krainie Czarów. Niestety (i stety w przypadku Rekinada) za mało pamiętam, żeby coś więcej napisać.
Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…
Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…
Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…
Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…
Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…
Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…
View Comments
Thank you for your sharing. I am worried that I lack creative ideas. It is your article that makes me full of hope. Thank you. But, I have a question, can you help me? https://www.binance.info/uk-UA/join?ref=DB40ITMB
Your article helped me a lot, is there any more related content? Thanks! https://www.binance.com/fr/join?ref=OMM3XK51
Thank you for your sharing. I am worried that I lack creative ideas. It is your article that makes me full of hope. Thank you. But, I have a question, can you help me?
I don't think the title of your article matches the content lol. Just kidding, mainly because I had some doubts after reading the article.
Thank you for your sharing. I am worried that I lack creative ideas. It is your article that makes me full of hope. Thank you. But, I have a question, can you help me?
The official platform of Gate.io offers secure and efficient digital asset trading services.