Categories: Książki

Winston Groom – Forrest Gump

Forrest Gump, idiota z wielkimi marzeniami i rozumem, którego nikt nie jest w stanie ogarnąć. I jego niesłychana historia. Po tę książkę sięgnęłam ostatnio w bibliotece, chcąc poznać nieco inną wersję opowieści przedstawionej w moim ulubionym filmie. Słodko-gorzka opowieść przyprawiona humorem i fragmentem historii Stanów Zjednoczonych.

Książka w bibliotece przyciągnęła mnie swoim tytułem. Forrest Gump z Tomem Hanksem w roli głównej od zawsze jest moim ulubionym filmem. Cenię w nim szczerość i sposób przedstawienia opowieści głównego bohatera. A przy okazji za każdym razem odkrywam w nim coś nowego, czego nie dostrzegałam poprzednio. Nie chcę jednak porównywać książki do jej adaptacji filmowej, ponieważ w tym przypadku praktycznie nie ma czego porównywać.

Opis z okładki:

Poznajcie Forresta Gumpa, sympatycznego i zaskakująco łebskiego bohatera tej nadzwyczajnej odysei komicznej. Forrest najpierw – dość przypadkowo –zostaje gwiazdą drużyny futbolowej Uniwersytetu Alabama, później jedzie do Wietnamu, gdzie staje się bohaterem wojennym, robi też karierę jako światowej klasy pingpongista i zapaśnik oraz potentat handlowy. W samym środku swoich przygód porównuje wojenne blizny z Lyndonem Johnsonem, odkrywa prawdę o Richardzie Nixonie i przeżywa wzloty i upadki, pozostając wiernym swej jedynej i prawdziwej miłości – Jenny. Jednocześnie przez całe swoje życie z dziecięcą mądrością i nieustannym zdziwieniem nie przestaje się przyglądać otaczającym go ludziom. W powieści obserwujemy nadzwyczajną podróż Forresta przez trzy dekady kulturowego krajobrazu Ameryki. Forrest Gump ma do opowiedzenia cholernie dobrą historię – by w nią uwierzyć, trzeba ją po prostu przeczytać.

Powieść ujęła mnie od pierwszego zdania: Powiem wam jedno: bycie idiotem to nie pudełko czekoladek. O tego momentu wiedziałam już, że książka będzie wyjątkowym przeżyciem. Nie przepadam za narracją pierwszoosobową, bo zbyt wiele umyka bohaterom, a ja lubię wiedzieć wszystko. Mimo to narracja z punktu widzenia osoby nie do końca sprawnej na umyśle doskonale udała się autorowi powieści. Miałam wrażenie, że siedzę mu w głowie.

Życie Forresta w dużym stopniu sprowadza się do zaspokajania potrzeb fizjologicznych i marzeń, z Jenny w roli głównej. Wielu rzeczy nie jest w stanie zrozumieć, ogarnąć, ale w kilku dziedzinach nie ma sobie równych: matematyka, muzyka i szachy. Dzięki kombinacji słodkiej nieświadomości, wrażliwości i niewyparzonej gębie kroczy przez życie przeżywając przygody, o których się filozofom nie śniło. Żeby nie zdradzać za dużo, to wspomnę tylko o zostaniu gwiazdą drużyny futbolowej, wzięciu udziału w wojnie w Wietnamie, staniu się mistrzem ping-ponga i przygodzie w kosmosie z orangutanem o imieniu Sue.

Matka Forresta to kobieta, która wiecznie martwi się o swojego jedynego syna. Chce dla niego jak najlepiej i robi wszystko, aby jej niezbyt inteligentny synek wyszedł na ludzi. Ten natomiast stara się dogodzić wszystkim i zgadzając się na różne dziwaczne pomysły, wplątuje się w różne „gówniane” sprawy. Jego życie dzięki temu staje się tak ciekawe, że nikt nie wierzy w jego opowieści.

Podczas swej życiowej tułaczki zyskuje wielu przyjaciół, porucznika Dana, śliczną Jenny, która staje się jego miłością, Bubba i kilka innych postaci. Prawie z każdej znajomości wyciąga coś pozytywnego – czy nie o tym każdy marzy?

Nie chcę zdradzać zbyt wiele, bo mam nadzieję, że przeczytacie tę piękną opowieść o niezwykłym człowieku. Nie ma tu czasu, żeby się nudzić, ciągle coś się dzieje, albo zaraz się stanie i wszystkie znaki na ziemi i niebie na to wskazują. Jednym słowem: wspaniała.

Jeśli ktoś oczekuje powielenia historii z filmu, ostrzegam, że naprawdę mało tu elementów wspólnych, dlatego książkę można czytać bez obaw, że wcześniejsze obejrzenie filmu popsuje zaskoczenie. I dlatego nie chcę porównywać tych dwóch dziełach, gdyż obie kreacje są absolutnie różnymi tworami.

Jeśli czytaliście Forresta Gumpa, to dajcie znać, jakie emocje w was wywołał. A jeśli nie, to napiszcie, czy zachęciłam (a mam nadzieję, że tak).

Zielona Małpa

View Comments

  • Your point of view caught my eye and was very interesting. Thanks. I have a question for you.

  • Thank you for your sharing. I am worried that I lack creative ideas. It is your article that makes me full of hope. Thank you. But, I have a question, can you help me?

Recent Posts

Krew elfów – Andrzej Sapkowski

Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…

11 miesięcy ago

Bad Influence: The Perils of Kidfluencing

Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…

1 rok ago

Zrzutka Haywardów – Janice Hallet

Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…

1 rok ago

Kopia doskonała – Małgorzata Rogala

Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…

2 lata ago

Śmierć i inne szczegóły, czyli piękna wydmuszka

Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…

2 lata ago

Empire of Death

Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…

2 lata ago