Categories: FilmyKsiążki

Jeffery Deaver – Kolekcjoner kości (książka a film)

Znacie to uczucie, gdy uwielbiacie jakiś film, a po jakimś czasie zakochujecie się w książce, na podstawie której powstał? Taką sytuację miałam ostatnio z powieścią i filmem o tytule Kolekcjoner kości.

KSIĄŻKA

Powieść Kolekcjoner kości została napisana przez Jeffery’a Deavera i wydana w 1997 roku.

Lincoln Rhyme to jeden z najwybitniejszych kryminalistyków na świecie. Od czasu tragicznego wypadku jest sparaliżowany od szyi w dół. Przykuty do łóżka planuje samobójstwo, gdy od swojego dawnego partnera z policji otrzymuje propozycję, której nie może odrzucić…

Kolekcjoner Kości – morderca i porywacz mający obsesję na punkcie starego Nowego Jorku – zostawia wskazówki, które tylko Lincoln Rhyme może odszyfrować. W wyznaczonym czasie, dzielącym od śmierci kolejne ofiary, Lincoln Rhyme i Amelia Sachs – policjantka, która jest jego rękami i nogami – starają się znaleźć miejsca ukrycia porwanych, korzystając ze wskazówek podrzuconych przez Kolekcjonera Kości.

Powoli kryminalistyk zawęża krąg poszukiwań wokół porywacza. Jednak okazuje się, że Kolekcjoner Kości ma swoje plany i zaciska pętlę wokół Lincolna Rhyme’a… Źródło: lubimyczytac

Powieść bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, choć miałam co do niej pewne oczekiwania. Specjalnie nie oglądałam wcześniej filmu, żeby nie mieszać sobie niepotrzebnie w głowie. Niestety, po kilku latach, odkąd widziałam film po raz ostatni, wciąż pamiętałam, kim był morderca. Całe szczęście, że przynajmniej zapomniałam o motywie.

Postać Lincolna zafascynowała mnie już kilka lat temu, ale to właśnie książka dała mi wgląd wgłąb postaci. Okazuje się bowiem, że jest to człowiek chcący zrezygnować z dalszych starań, lecz wciąż jest otwarty na pojawienie się powodu do życia. Jego siła wewnętrzna jest w książce bardzo mocno zaznaczona. Z opisów jego przemyśleń można sporo wywnioskować o jego historii.

Amelia Sachs to kobieta nieco pokrzywdzona przez życie. Straciła ojca i dziadka, a matka pragnęła dla niej kariery modelki. Choroba nie pozwoliła Amelii spełnić marzeń matki. Kobieta została więc policjantem i właśnie miała przed sobą ostatni dzień na służbie na ulicy. Zgodnie z jej życzeniem, miała zostać przeniesiona do mniej wyczerpującego oddziału. Jednak przez znalezisko na torach i to jej się nie udało.

I mamy mordercę, który nie jest zdrowy psychicznie. Kto o zdrowych zmysłach bawiłby się w ten sposób ze sparaliżowanym mężczyzną? Jego motyw tkwi zagrzebany głęboko w przeszłości.

Dla chemika książka ta była niemalże kopalnią wiedzy. Lincoln, wraz z ekipą, korzystał z wielu metod badawczych, które sama miałam okazję w jakiejś prostszej postaci wypróbować na studiach. Oczywiście cały proces analizy danych wyjściowych był w książce mocno uproszczony, ale i tak miło było znaleźć w literaturze te same skróty, co w notatkach.

Książkę czyta się szybko i z zapartym tchem. Szczególnie, jeśli bardzo lubimy motyw seryjnego mordercy i wskazówek.

FILM

Film Kolekcjoner Kości miał swoją premierę w 1999 roku.

Źródło: wikipedia

Cztery lata temu nowojorski detektyw Lincoln Rhyme (Denzel Washington) był jednym z najlepszych kryminologów w kraju. Wydał kilka książek, które stały się bestsellerami. Uległ jednak wypadkowi a obrażenia, jakich doznał, okazały się fatalne w skutkach: Lincoln jest sparaliżowany od szyi w dół i może poruszać tylko palcem jednej ręki. Zrezygnowany i na zawsze przykuty do łóżka myśli o samobójstwie, dopóki niezwykła sprawa nie przywraca mu wiary w siebie. Jego były partner, detektyw Paulie Sellitto prosi go bowiem, by pomógł mu odszukać multimilionera, który wraz z żoną zaginął w tajemniczych okolicznościach… Źródło: Filmweb

Główną zaletą tego filmu jest klimat. Wspaniale oddano nowojorskie ulice, o których rzadko się mówi, stare zniszczone budynki i niebezpieczeństwo czające się za każdym rogiem.

Bohaterowie różnili się nieco od tych książkowych. Lincoln był tu bardziej otwartym i pozytywnym człowiekiem. Zdecydowanie nie udało się oddać wewnętrznych rozterek sparaliżowanego mężczyzny i z tego powodu film, choć dobry bez podkładki w postaci książki, sporo traci.  Denzel jednak mimo wszystko znakomicie poradził sobie w tej roli. Z informacji, które znalazłam, konsultował się m.in. z Christopherem Reeve, który znany jest z roli Supermana i kilkanaście lat był niemal całkowicie sparaliżowany po upadku z konia.

Brak choroby głównej bohaterki bardzo rzucił mi się w oczy. Nie wnosi ona nic do fabuły, ale jej brak dość mocno spłyca postać Amelii Donaghy (nie Sachs, jak w powieści). Angelina Jolie w tej roli była dobrym wyborem.

Wydaje mi się, że na potrzeby filmu został stworzony nowy drugoplanowy bohater, a konkretnie detektyw Eddie Ortiz. Typowy głośny latynos, który w zabawny sposób komentuje otoczenie i dodaje filmowi nutkę humoru.

W filmie pominięto część ofiar, część ofiar nie odpowiadała opisom z książki a kilka wątków z życia głównych bohaterów została zmodyfikowana. Przede wszystkim chyba każdy bohater nazywał się inaczej niż w oryginale poza Lincolnem. Nie za bardzo wiem, co kierowało twórcami przy zmianie nazwisk. Również miejsca zbrodni wyobrażałam sobie trochę inaczej. Ale tu akurat zostałam pozytywnie zaskoczona, ponieważ mrok panujący w pomieszczeniach dodał całości specyficznego uroku.

Film nie jest najwyższych lotów, ale mimo wszystko jest to ciekawa perełka wśród kryminałów. Sporo można zarzucić kamerzystom w scenach kręconych w mieszkaniu Lincolna, ale przy dość dobrej grze aktorskiej nawet to nie może skreślić filmu.

Książka, jak to zazwyczaj bywa, okazała się lepsza niż film. Adaptacja nie była tragiczna, ale brakowało w niej sporo elementów tłumaczących historię bohaterów i ich drogę do obecnego stanu ducha. Myślę, że jest to dobry film na wieczór, szczególnie dla miłośników seryjnych i inteligentnych morderców. 

Zielona Małpa

View Comments

  • Oglądałam film, książka nie wpadła mi w ręce. Nie lubię czytać po obejrzeniu filmu, raczej odwrotnie. W książkach głębszy jest obraz psychologiczny postaci, co zrozumiałe i często kontekst zdarzeń jest lepiej naświetlony. Poza tym, czasem przeszkadza mi zestawienie mojego wyobrażenia postaci z aktorami wybranymi do filmu.
    Pozdrawiam:-)

  • Oglądałam film i nawet się zdziwiłam, kiedy zauważyłam znajomy tytuł. Film mi się podobał, trochę kryminał, trochę mogłabym powiedzieć, że i thriller, ale oglądało się z zapartym tchem. O książce nie miałam pojęcia, a co za tym idzie, nie miałam pojęcia o chorobie Amelii, bo nic a nic w filmie nie było o tym wspomniane. Jeśli natrafię na książkę kiedyś, na pewno przeczytam, bo uważam, że fajnie jest znać zarówno jedno jak i drugie.

  • Ostatnio rzadko czytam, wolę dobrą sensację albo powieści obyczajowe niż kryminały, bo nie lubię tematu morderstw itp. Może polecisz mi coś, co nie zniechęci mnie po kilkunastu stronach?

  • Staram się wyznawać zasadę "najpierw książka, później film", ale mi także nie zawsze się to udaje. Tak jak w tym przypadku, film widziałam niezliczoną ilość razy i bardzo go lubię, przeczytanie książki natomiast wciąż przede mną, ale myślę, że w koćcu po nią sięgnę, bo czytałam inne tego autora i przypadły mi do gustu. A co do pytania, które zadałaś na początku - bardzo dobrze znam to uczucie, u mnie droga zachwytu jest nawet jeszcze dłuższa. Denzel to mój najukochańszy aktor. To dla niego obejrzałam "Raport pelikana", który potem przeczytałam, a po którym zaczęłam częściej sięgać po Grishama. Taka motywacja ;)
    /Pozdrawiam,
    Szufladopółka

  • Jejku, jak ja dawno nie widziałem tego filmu! Chyba pora sobie przypomnieć :)

  • Filmu raczej nie widziałam, ale zawsze to powód, by nadrobić :)
    Mój przyjaciel studiuje chemię kryminalistyczną, to może mu się spodoba :D

  • Zdecydowanie polecam książkę :) Mam nadzieję, że cała seria jest równie dobra ;)

  • Jeśli nie lubisz krwawych opisów, to "Kolekcjoner kości" raczej nie będzie przyjemną lekturą. Sporo w niej opisów części ciała, krwi i miejsc zbrodni. Nic bezkrwawego nie przychodzi mi obecnie do głowy niestety.

  • A ja akurat tego filmu nie widziałam ;) Mam jeszcze sporo do nadrobienia, jak widać :)

Recent Posts

Krew elfów – Andrzej Sapkowski

Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…

11 miesięcy ago

Bad Influence: The Perils of Kidfluencing

Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…

1 rok ago

Zrzutka Haywardów – Janice Hallet

Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…

1 rok ago

Kopia doskonała – Małgorzata Rogala

Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…

2 lata ago

Śmierć i inne szczegóły, czyli piękna wydmuszka

Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…

2 lata ago

Empire of Death

Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…

2 lata ago