Dla osób, które trafiają do mnie przypadkiem, zapraszam, póki co, na mojego starego bloga. Tu przeniosę się, jak już uda mi się wszystko dopiąć na przedostatni guzik.
Zastanawiałam się jeszcze nad przeniesieniem na wordpressa, na którym chciałam zacząć blogowanie trzy lata temu. Przeanalizowałam jednak wszystkie za i przeciw i wygrał blogger. Głównie dlatego, że łatwiej tu wybudować sieć znajomości. A przynajmniej takie opinie słyszałam.
Uciekam z blog.pl, bo platforma zaczęła mnie ograniczać i spotykam się tam z częstymi awariami, błędami. Jest to nie tylko moja opinia. Szczerze mówiąc, to większość osób, które stamtąd uciekły, za powód podawały te same argumenty, co ja.
Zaczynam więc nową drogę życia i nowego bloga. Trzymajcie za mnie kciuki, bo jak na razie, to mam ochotę wyrzucić laptopa przez okno (z dziewiątego piętra), bo strasznie opornie idzie mi jakakolwiek zmiana na nowym blogu.
Pozdrawiam serdecznie,
Zielona Małpa
