Dużymi krokami zbliża się jesień. Dni są już coraz krótsze, jest coraz chłodniej, niedługo humorek też nie będzie już letni. Wynika on z braku światła. Słońce ma wpływ na gospodarkę hormonalną i na ilość witaminy D.
Kiedy humor coraz gorszy i słońca też brak, trzeba znaleźć jakiś sposób, aby poradzić sobie z jesienną chandrą. Osobiście nie polecam sięgać po tabletki, bo po co jeszcze bardziej zatruwać organizm? Wiem natomiast, że parę moich znajomych co jesień po takie sięga. Od kilku lat tworzę już listę sposobów na jesień – jak zachować dobre samopoczucie.
1. Dobre poranki
Jeśli dobrze zaczniemy dzień, to i cała reszta będzie nie najgorsza. W moim przypadku wygląda on zawsze podobnie, niezależnie od pory roku. Po przebudzeniu zaparzam kawę, albo herbatę, w zależności o tego, co planuję zrobić i jak bardzo padam na twarz. Ostatnio do tego dołączyłam szklankę wody na czczo, około pół godziny przed jedzeniem (podobno stymuluje trawienie), a od kilku dni piję szklankę wody z cytryną na oczyszczenie organizmu, a cytryna dodatkowo dostarcza witaminy C, która chroni przed przeziębieniami. Razem z kawą, czy herbatą spożywam śniadanie, które od jakiegoś czasu składa się zawsze z pieczywa razowego.
Przy śniadaniu zawsze jesienią staram robić się coś na myślenie. Od kilku lat jestem ogromną fanką krzyżówek, więc zawsze rozwiązuję po kilka. W wakacje też rozwiązuję krzyżówki, żeby moja mózgownica nie wyłączyła się całkiem. Czasem przeglądam kwejka, który nieraz jest moim źródłem informacji (podchodzę do nich z dystansem).
2. Smakowe ulepszacze
Kiedy jesienią czujemy się senni, mimo że pijemy ogromne ilości kawy, może to oznaczać, że mamy w organizmie za mało magnezu. Ja staram się go dostarczać, bo ma on wpływ na myślenie. Poza dostarczaniem go z naturalnych źródeł, zażywam też magnez w tabletkach. A najpyszniejszym naturalnym źródłem magnezu jest gorzka czekolada, którą uwielbiam. Polecam uzupełnić jego braki na jesień, bo wtedy łatwiej się zasypia i lepiej się wysypia. Dzięki temu nie ziewa się tak często!
3. Śmiechu warte
Śmiech jest bardzo dobrym sposobem na jesienną depresję, dlatego nieraz sięgam wtedy po komedie, śmieszne filmiki i kawały. Dowcipkuję sobie też ze znajomymi, poprawiam humor również im.
4. Kochane ciałko
Nie ma lepszego ciałka niż kochane ciałko, dlatego jesienią tak bardzo doceniam czas spędzony z chłopakiem. Czasem udaje mi się namówić go nawet na masażyk.
5. Trochę ruchu
Jesienią czasem ciężko jest się zmusić do ruchu, dlatego lepiej zacząć już latem i ruszać się regularnie. Wiadomo, że ruch na świeżym powietrzu jest najlepszy, ale ten w domu też się nada. Ja ćwiczę sobie około pół godzinki dziennie dla lepszego samopoczucia i ładniejszego ciała.
W tym roku jesień mi nie straszna. Niech nadchodzi!
A jakie Wy macie sposoby na jesień?
pozdrawiam, zielonamalpa
Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…
Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…
Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…
Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…
Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…
Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…
View Comments
No właśnie: z chandrą trzeba walczyć! :) Ja preferuję wysiłek fizyczny i dobrą herbatkę ;) I uśmiech, dużo uśmiechu!
i prawidłowo. ruch poprawia humor.
http://zielarniaojca.blogspot.com
Jejku jakie pozytywne zmiany u Ciebie! Wieki tu nie byłam:) Na jesienne wieczory polecam jeszcze herbatą z miodem i imbirem, ale to już raczej na takie zimowe i ponure wieczory.
Ja tez lubię rozwiązywać krzyżówki :D
Moje sposoby na jesień: ciepły koc, ciepłe kakao, ulubiony serial = przyjemny wieczór ;)
A co dalej? no to zobaczymy jak już zastanie nas ta prawdziwa jesień ;]
Moje sposoby na jesień (poza niektórymi już wymienionymi przez Ciebie); spotkania z przyjaciółmi, spotkania z przyjaciółmi i może... SPOTKANIA Z PRZYJACIÓŁMI :D
gorąca czekolada!!!
Muszę spróbować.
Ja również w czasie jesiennej chandry stosuję metodę śmiechu warte, bo śmiech to zdrowie :-D
Życzę Wszystkim samych pogodnych dni i wiele uśmiechu na Waszych twarzach.
http://www.dobre-rady-pomoc.blogspot.nl/2014/02/smiech-to-zdrowie.html
Ja na chandrę polecam zdrową i pyszną herbatkę. A dobra herbatka również świetnie pomaga w odchudzaniu. Ale sama herbata nie pomoże, wiem ze swojego doświadczenia. Mnie sie udało, zaczęłam inaczej się odżywiać, do tego poleciła mi znajoma świetną herbatę, a miałam jeszcze kilka kg. do przodu, których się pozbyłam, wyglądam lepiej, młodziej. Nie udałoby mi się bez świetnego programu o którym możecie poczytać na (idealnafigura.com/gberes)
Chandrom przeciwdziała skutecznie wytwarzane przez osobistą wątrobę w sprzyjających jej warunkach ATP - http://www.stachurska.eu/?p=13441 .
Dodatkowe źródło ATP to mięśnie podczas odpoczynku po wysiłku fizycznym - http://www.stachurska.eu/?p=12199 . Dlatego odczuwamy poprawę samopoczucia po bieganiu czy innym sporcie, jak i innych wysiłkach fizycznych.
Ruch, ruch i jeszcze raz ruch! Niestety dobrze wiem, co to spadek samopoczucia jesienią, ale staram się ruszać jak najwięcej. Zapraszam także i na mojego bloga, może znajdziesz coś dla Siebie. Pozdrawiam!