Zgodnie ze znanym powiedzeniem – żeby wygrać, trzeba grać – postanowiłam, że zgłoszę mojego bloga do konkursu Blog Roku 2012. Zdaję sobie sprawę, że czytelników mam niewielu i szanse na cokolwiek są tu marne, ale zawsze mogę w ten sposób zyskać nowych fanów.
Jeśli chodzi o konkursy, to zacznę chyba brać w nich udział. Chodzi mi oczywiście o literackie. Wiadomo – zwraca się czyjąś uwagę, ma się poczucie, że przynajmniej się próbowało, a w najlepszym wypadku wraca się z nagrodą. Tak więc: do dzieła!
A z racji, że trening czyni mistrza, wracam do walki z niesforną algebrą i liczbami zespolonymi. Zobaczycie, że rozłożę je na łopatki i wszystkie będą błagać mnie o litość. A wtedy uraczę was wspaniałą literacką ucztą, która będzie ze szczegółami opisywać przebieg tej szarpaniny.
Tymczasem żegnam i pozdrawiam,
zielonamalpa
Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…
Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…
Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…
Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…
Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…
Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…