Categories: Z życia wzięte

Nić dentystycznego porozumienia

Może zabrzmi to trochę dziwnie, ale lubię chodzić do dentysty. Polubiłam to od mojej pierwszej wizyty. Od kilku lat daję sobie nawet największe dziury zaplombować bez znieczulenia. Może się to wydawać co najmniej chore, ale siedzenie na fotelu z otwartymi ustami, ze światłem lampy w oczach i cichą muzyką z radia, jest dla mnie chwilą całkowitego odprężenia. Na chwilę jestem najzwyklejszą pacjentką. Jedną z wielu tego dnia.

Jeszcze w podstawówce dostałam propozycję od mojego ówczesnego dentysty, aby mógł zabrać mnie na demonstrację stomatologiczną. Byłam jego najspokojniejszą i najcierpliwszą pacjentką. Gdyby nie moi rodzice, to bym pojechała.

Nie mogę się doczekać połowy grudnia, kiedy znów mam ustaloną wizytę (dwa zęby na raz, żeby nie tracić czasu na czekanie na kolejny raz).

 

Pozdrawiam wszystkich z uśmiechem

zielonamalpa

Zielona Małpa

View Comments

  • Masakra! Podziwiam ;) jutro mam wizytę u dentysty, ale tak mi się nie chcę. Ani trochę nie lubię tam chodzić :)

Share
Published by
Zielona Małpa

Recent Posts

Krew elfów – Andrzej Sapkowski

Zrezygnowałam niedawno z abonamentu w Legimi i szukałam czegoś, co go zastąpi. A ponieważ aktualnie…

11 miesięcy ago

Bad Influence: The Perils of Kidfluencing

Każdy z nas ma pewne tematy, które przyciągają go jak magnes. Takie, które siedzą nam…

1 rok ago

Zrzutka Haywardów – Janice Hallet

Żałowaliście kiedyś jakiejś współpracy recenzenckiej? Ja trochę żałuję właśnie w tym momencie. Zrzutka Haywardów Janice…

1 rok ago

Kopia doskonała – Małgorzata Rogala

Kopia doskonała Małgorzaty Rogali to thriller, którego fabuła w znacznej części dzieje się we Francji.…

2 lata ago

Śmierć i inne szczegóły, czyli piękna wydmuszka

Serial Śmierć i inne szczegóły (ang. Death and other details) z zapowiedzi wydawał się serialem…

2 lata ago

Empire of Death

Pamiętacie, jak tydzień temu zachwycałam się poprzednim odcinkiem Doctor Who? I jak miałam nadzieję, że…

2 lata ago